Tereny Valfden > Dział Wypraw
Północno-wschodnie ruiny gildii I
Devristus Morii:
Wszyscy spojrzeli na Ciebie i wybuchneli śmiechem. Po krótkiej salwie śmiechu, jeden z magów powiedział:
Czemu próbujesz się podszyć pod ludzi Omala, Wolny?
Rakbar Nasard:
- Właśnie od niego wracam. Myślisz że jak bym się tutaj dostał, gdyby nie informacje od niego? Wyślijcie kogoś, jeśli nie wierzycie. - badał wzrokiem skrzynie i pracujących tam ludzi. - Jeśli chcecie marnować czas, to swój, nie mój. Odpowiadać!
Devristus Morii:
Nie jesteś naszym przełożonym, Wolnym. Z naszych informacji wynika, że możesz przejść się po ruinach, ale tylko to. Pan Omal wyraził sie bardzo dokładnie podczas przekazywania informacji przed spotkaniem z Wami. powiedział mag, a Rakbar przypomniał sobie mijanego na drodze do ruin strażnika.
Rakbar Nasard:
// Prawdę powiedziawszy to technicznie niemożliwe, bo zaraz po rozmowie tam poszliśmy. A dostać rozkazów wcześniej nie mógł, bo nie wiedział w jakiej sprawie tutaj jesteśmy.
- Masz racje, jestem wolny, ale obowiązuje mnie jak i was, prawo. Jakiekolwiek sobie ustanowicie zasady, nie są one ponad tymi wyznaczonymi od państwa. Ten budynek a także jego pozostałości nie są własnością ani waszą, ani lokalnego władcy. Będziecie stawiać opór? Jak bandyci?
W tym momencie z krzaków, na wyraźny rozkaz, wyszły cztery golemy, idące w szeregu.
Hagmar:
Wyszedł i Aragorn mający dość siedzenia. Stanął obok Rakbara w wymownym milczeniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej