Tereny Valfden > Dział Wypraw
Północno-wschodnie ruiny gildii I
Devristus Morii:
//Technicznie jest to możliwe.
Ten budynek jest częścią miasta, którym zarządza Pan Omal. Na prośbę założycieli Gildii Magów budynek stał się siedzibą Gildii Magów, jednakże pozostaje pod władza zwierzchnika w Tarom. Jak na razie to Ty atakujesz Nas i wchodzisz w nie swoje kompetencje. Jeśli tak bardzo pragniesz walki to będziesz ją miał, oczywiście jeśli chcesz powiedział to i skinął głową reszcie magów, którzy znikneli. Po chwili zewsząd było słychać dzwony.
Rakbar Nasard:
// W jaki sposób?
// Wg. jakich zasad mag wykonał dwie teleportacje na post? (pytam, bo to całkowicie zmienia sytuacje)
// Jak daleko jesteśmy od wioski Tarom?
Devristus Morii:
1. Pierwszy mężczyzna, którego spotkałeś sprzedał Cię, że wypytujesz o ruiny.
2. Nie było walki, ale proszę masz. Post został zmieniony.
3. Jesteście 2 km nad Tarom.
Hagmar:
- Czy ty wiesz kmiocie przed kim stoisz? To ziemie Isentora potem gubernatora. A ja jestem tu z rozkazu samego króla więc radzę z nami nie zadzierać. Jeden mój gest a zwali wam się na łeb cała kompania komandosów! - blefował w chuj, zza hełmu nikt jednak nie widział jego mordy - Więc jak będzie? Ustąpicie przed władzą króla czy mam z wami zrobić to co z Kherem.
Devristus Morii:
Gubernatora? Hrabia nie znający hierarchii i tytułów szlacheckiej, hahahahahha wyśmiali Aragorna, który poczerwieniał i teleportował się bóg wie gdzie. W ruinach został sam Rakbar.
Twój przyjaciel uciekł, a Ty co zrobisz?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej