Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba cienia Salazara

<< < (17/23) > >>

Canis:
Salazar pchając wieko i czując uchwyt na barkach puścił wieko i rozszerzył ramiona wytrącając dłonie zombie z barków. automatycznie wycofał się Chwytając żelazną szablę. Wycofał się dwa kroki do tyłu, czekając na wyłonienie się postaci zombie z sarkofagu. Jaszczur od razu widząc wyłaniającą się głowę uniósł szablę do góry i zadał uderzenie szablą od góry, wbijając zakrzywione ostrze centralnie w czaszkę zombie. Wbita szabla zniszczyła życiodajny organ jakim jest mózg uśmiercając jednocześnie oponenta.

Salazar po uśmierceniu przeciwnika, spojrzał dookoła siebie by sprawdzić obecność Zjawy. Jeżeli nie uświadczył nigdzie dookoła siebie przeciwnika przyjmując pozycję obronną, zabrał się za otwieranie kolejnego sarkofagu...

Isentor:
Zjawa śmignęła tuż za Salazarem ponownie haratając mu plecy.

Canis:
Salazar czując dotkliwy ból obrócił się na pięcie wykonując zamach szablę tnąc od góry ku dołowi, z lewej na prawą tnąc zjawę żelazną szablę. Po zdezintegrowaniu formy. Szybko wziął się za otwarcie kolejnego sarkofagu.

Isentor:
Wieko z sarkofagu odepchnęło lekko Salazara, z grobowca wyłonił się dracoński szkielet, który szybko przechodząc w ofensywę zaczął atakować jaszczura serią ciosów z ostrzy na kościstych skrzydłach.

Szkielet dracona x1

Canis:
Salazar odskoczył do tyłu upuszczając pochodnię i sięgając lewą ręką po drugą szablę. Będąc na lekkim dystansie mając dwie szable w dłoni czekał na zbliżenie się szkieletu. Krótka chwila - moment. Kiedy szkielet dracona zbliżył się wykonując kolejne ataki w kierunku jaszczura. Ciosy dracona były precyzyjnie skierowane, lecz ciosy szablą były skierowane "po" ciosach szkieletu. Salazar skutecznie wycofywał się unikając ciosów, przy jednej z akcji wykonał kontratak tnąc skrzydła od góry ku dołowi, w momencie, kiedy przeciwnik nie trafił w ciało jaszczura. Ciosy trafiły w skrzydła uszkadzając je i odcinając, począwszy przy prawym, później i lewym skrzydle ostrza na skrzydłach, a jednocześnie gruchocząc kości skrzydeł czyniąc je niemal bezużytecznymi. Moment ten kiedy Salazar wykonywał ataki i gruchotał, ciął kości, był idealnym momentem, dla dłoni i paszczy szkieletu. Dracon Wykonał manewr ataku na Salazara szponami. uszkodził napierśnik, lecz nie przebił się dalej ze względu na łuski. Moment ten wykonał Salazar do wyprowadzenia kolejnego ciosu, ataku od lewej do prawej srebrną szablą wbijając i niszcząc czaszkę szkieletu dracona. Salazar od razu po pokonaniu wroga szukał zjawy, która mogła już zdążyć się zregenerować. jeżeli nie, to zajął się otwieraniem ostatniego sarkofagu...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej