Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica Bobra - Polowanie
Hagmar:
Nim się ruszyliście po cokolwiek usłyszeliście charakterystyczny odgłos wytrzału z muszkietu. Z galeryjki nad wami mierzyło do was z 20 ludzi. I twój cel.
- Brawo! Zwłaszcza tobie Loredo, sprzedajna kurwo. Domyślam się kto was nasłał, ale macie pecha. W tym budynku jest dość prochu by wysadzić i magazyn i ze dwa pobliskie domy. - Loredo nic nie powiedział, mruknął tylko że to pierdoli i wyszedł ze swoimi ludźmi - Macie więc jedno wyjście, spierdalać stąd.
20x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_pod%C5%BCegacz
Mohamed Khaled:
Hmmm... - rozglądnąłem się. Wprawdzie mogliśmy uciec, będąc bez szwanku - lecz nie mogłem. Nie z powodu tego, że to był mój obowiązek. Po prostu bałem się Renfri, jak i Aragorna. Jakby Ci to powiedzieć? To nie wchodzi w grę... - po czym wyciągnąłem kuszę, wymierzyłem niczym snajper i jebut! Bełt poleciał w osobę, która najprawdopodobniej była moim celem.
Hagmar:
I wtedy w was posypał się grad kul.
//Wszyscy macie po 12 ran postrzałowych. W Nogi, korpus i ręce. Wasze ledwo żywe ciała zostały wyniesione na tyły magazynu.
Mohamed Khaled:
Nim jednak mnie tam dowleczono, byłem martwy. Nie wiadomo do końca co było powodem zgonu. Czy zniszczone organy, czy po prostu zadławienie krwią. Ale to nie było ważne, i tak już byłbym martwy. ÂŻycie chodź krótkie, i niebezpieczne miałem - było najwspanialszym na świecie przeżyciem....
Hagmar:
//Kenshin i Mogul, wy nadal się wykrwawiacie. I jeśli chcecie sami opiszcie swoje zgony. Chyba że Mogul cudem przeżyje, ma minimalne szanse.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej