Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnica Bobra - Polowanie

<< < (25/29) > >>

Kenshin:
// Nie zamierzam umierać, przez czyjąś głupotę. Jak sam bym tak zrobił, to nie byłoby problemu.

Khenshin krwawił, ze wszystkich ran, tylko dzięki swojej dumie ledwo, co się trzymał czekał teraz na cud. Spojrzał jeszcze na Mahomeda, który się nie ruszał. Wybaczył mu jego głupotę, a teraz czekał na zaskakujący finał.

Hagmar:
//Dobrze :) Zawieszam do czasu aż Radni zrobią szpital.

Hagmar:
//Nagle pierd Rashera zakłócił kontinuum czasoprzestrzenne  ;p
//Cofamy.


--- Cytat: Mohamed w 06 Luty 2014, 17:12:11 ---Hmmm... - rozglądnąłem się. Wprawdzie mogliśmy uciec, będąc bez szwanku - lecz nie mogłem. Nie z powodu tego, że to był mój obowiązek. Po prostu bałem się Renfri, jak i Aragorna. Jakby Ci to powiedzieć? To nie wchodzi w grę... - po czym wyciągnąłem kuszę, wymierzyłem niczym snajper i jebut! Bełt poleciał w osobę, która najprawdopodobniej była moim celem.

--- Koniec cytatu ---

Mohamed nie trafił. Wiedzieli że mają przejebane i to ostro. Całe szczęście mogli łatwo poukrywać się za osłonami i po prostu uciec.

//Macie sekundy na reakcję.
//Magazyn to kwadrat 100x100m nad wami biegnie galeryjka.

Mohamed Khaled:
Skoczyłem za osłonę, co ułatwiało mi to że poznałem akrobatykę. Miałem cichą nadzieje, że jeszcze jakoś się ułoży - ale szanse były nikłe. Wycofujemy się! Nie mamy szans! - krzyknąłem do towarzyszy.

Kenshin:
Kenshin również uskoczył, choć nie tak finezyjnie jak człowiek grunt, że skutecznie schował się za zasłoną. - Co Ty nie powiesz. Odpowiedział, człekowi i wybiegając opuścił budynek drzwiami jednocześnie chowając się, za boczną ścianę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej