Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica Bobra - Polowanie
Mohamed Khaled:
Ooo... Baron? To przepraszam za tą bezpośredniość. - rzekłem, lekko się kłaniając. Mam pewne rzeczy do załatwienia z tamtym burmistrzem. Nie wiem dokładnie o co chodzi, zlecenie dostałem w liście od ludzi hrabiego Aragorna.
Mogul:
- Masz ten list tej starej czarnej kurwy? Ork zaśmiał się. - Aragorn to mój ziomek, nie jeden raz się walczyło, nie jeden piło. Zignorował totalnie ukłon, nie wadziło mu to, ale nie potrzebował tego. Raczej wolał jak go brali za wojownika, który jest baronem a nie na odwrót.
Mohamed Khaled:
To jak, ruszysz ze mną? zapytałem siadając na konia, i ruszając z wolna. Coraz ciekawiej na Valfden, coraz ciekawiej....
Mogul:
- Nie podrózuję z ludźmi, których imienia nawet nie znam. A może podróżuje a tylko się droczy? Kto wie, kto wie.
Mohamed Khaled:
Ach! Zapomniałem się przedstawić? Nazywam się Mohamed Ibn Omar Khaled, ale dla znajomych Moha. Prościej i przyjemniej. - rzekłem robią <facepalm>. Wyleciało mu to z głowy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej