Autor Wątek: Skaliste wybrzeże - czyli jak fale buntowników rozpierdalają się o mury Ekkerund  (Przeczytany 42781 razy)

Description:

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kolejna strzała powędrowała od kołczanu do cięciwy. Moment celowania i już po chwili mknęła w stronę kolejnego przeciwnika. To był jeden z muszkietników, dziewczyna nie miała pojęcia skąd się wziął w tej części pola. Tak, czy owak, zarobił grot w tył głowy. Na jej nieszczęście i na tym terenie robiło się coraz goręcej. Schowała łuk na plecy i dobyła miecza. Krwawy ze świstem przeciął powietrze, jednak został odbity przez wyglądającego na bandytę żołnierza. Nastąpiła krótka, acz zawzięta wymiana ciosów. Wreszcie Rikki zatryumfowała jako ta szybsza z walczących i wbiła swojemu przeciwnikowi miecz gdzieś w okolice mostka.

//Dwóch mniej.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

//Kharim: Ciągnąc Kratosa poczułeś ostry ból w prawej łopatce. Obrywasz bełtem.

Forum Tawerny Gothic


Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Odetchnąłby ponownie, gdyby nie fakt, że Aurius został zaatakowany. Chowając broń na plecach podbiegł do towarzysza skupiając wszechogarniający gniew i wystrzelił wiązką piorunów w mięsko, które rzuciło się na paladyna. Ominął sprawnie piruetem przeciwnika który chciał go zatrzymać i wbił mu ostrze wardyny prosto w serce, które błyskawicznie wyciągnął. Zdążył dojść na tyły Auriusa odrąbując nogi przeciwnikowi, który był najbliżej. Teraz wspólnie osłaniali się z paladynem tworząc solidną obronę. Krew, wrzask, ryk, wszędzie było pełno tych rzeczy, ork wpadł w szał bojowy. Jego ataki i ich siła jeszcze przybrały na moce, zmysły skupione maksymalnie, czuł się jak u siebie. Reszta wojowników nie poddawała się, wciąż zbierała żniwo atakując, nikt nawet nie zwracał uwagę na wielką machinę wojenną zwaną Wiewiórem. Nikt oprócz biednego wroga.


500/800x Strzelec wroga
3250/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
1909/3000x Piechota
654/700x Kusznik


BPP - 2976/3000

//: odliczam tylko od swoich, sam też nie ogarnę tego :P

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

//Mogul... źle podajesz zabitych  ;[

zabici/na całość

590/800x Strzelec wroga
3330/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
1999/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kharim upadł, na ziemię pod wpływem bólu po lewej stronie mag opadł nieco dalej, ale będąc twardym wstał jeszcze raz ciągnął Kratosa  nieustannie mimo obrażeń jakich doznał. Klął i syczał do siebie już zobaczył górę z której wyskoczyli zobaczył Mogula i resztę. Zabierzcie go do medyka wskazał na Kratosa i mi również przydałaby mi się pomoc odwrócił się, by pokazać gdzie oberwał.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Gdzieś tam obok Rikki i innych łuczników stał i nakurwiał strzałami Melkior. Piękne wykonane z mithrilu strzały sprawnie raziły wroga. Elf wycelował w najbliższego wroga i trafił prosto w łeb.

631/800x Strzelec wroga
3370/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
2130/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

//: upst.

Bitwa nadal trwała, wrogowie padali, jednak wśród sojuszników też było widać straty. Ork dojrzał trafionego bełtem Kharima, na szczęście znajdowali się dosyć blisko siebie, by ten go doglądał. Zbliżył się do niego z Auriusem. ÂŻądza krwi którą odczuwał była potężna, lecz nie była na tyle silna, by Mogul zrobił coś głupiego, pomijając kilka płytkich cięć zachowywał ostrożność, by nie zostać zranionym.


Wrogowie
zabici/na całość

686/800x Strzelec wroga
3420/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
2165/3000x Piechota
700/700x Kusznik


BPP
zabici/na całość

75/3000

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Dojrzałam ponad głowami wrogów pewne problemy towarzyszy. Spięłam konia, by tam ruszyć, gdy nagle usłyszałam huk wystrzału. Głowa konia bryznęła dookoła fontanną krwi, kula, która utkwiła w czaszce, odłupała też spory fragment kości, mózg rozleciał się dookoła. Poczułam, jak zwierzę chwieje się i pada na ziemię. Błyskawicznie uwolniłam stopy ze strzemion i zeskoczyłam na ziemię, dysząc wściekle. Nienawidziłam, gdy ktoś odbierał to, co moje. Zwłaszcza brutalnie. Doskoczyłam do najbliższego przeciwnika, puszczając jego klingę bokiem i cięłam gwałtownie, rozrąbując brzuch i wypuszczając wnętrzności. Jelita z obrzydliwym plaśnięciem padły na ziemię, a przyszły denat padł na kolana, próbując łapać wylewające się flaki. Ruszyłam dalej, wsunęłam miecz pod pachę i wyciągnęłam ręce przed siebie, krzycząc - Heshar! , a sprzed moim rąk buchnęły gorejące płomienie, obejmując dwóch piechociarzy. Kolczugi co prawda osłoniły większość ich ciał przed ogniem, ale ręce i głowy mieli odsłonięte. Moich nozdrzy dobiegł smród zwęglonego ciała. Sięgnęłam po miecz i dojrzałam, jak jeden ze strzelców składa się do strzału, przyklękając i unosząc muszkiet. Lufa celowała prosto we mnie. W jednej chwili zniknęłam, przemieszczając się za jego plecy, wzniesiony już miecz z ogromną siłą uderzył na jego kark, odrąbany łeb, wlokąc za sobą warkocz krwi, upadł na ziemię.

Wrogowie
zabici/na całość

685/800x Strzelec wroga
3419/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
2163/3000x Piechota
700/700x Kusznik

BPP
zabici/na całość

75/3000

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Hufiec

200/4000

Przy Mogulu znalazł się i Aragorn. Odbił pędzący na niego miecz razem z ręką biednego piechura. Skupił moc i krzyknął: - Upiltu! Wybuch mrocznej magii rozerwał na strzępy pięciu piechociarz którzy natarli na nich.
- Musimy znaleźć i pojmać Khera! Isentor chce go niestety... - tu przerwał by obronić się przed pędzącym na niego kamikaze którego po prostu nadział na miecz. - żywego. Dokończył wyciągając miecz z trupa.

Wrogowie
zabici/na całość

726/800x Strzelec wroga
3460/6000x Mięso armatnie (poszło 300, Arek powiedział)
2205/3000x Piechota
700/700x Kusznik

BPP
zabici/na całość

105/3000

Offline Nocturn

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1818
  • Reputacja: 2258
  • Płeć: Mężczyzna
Mag spokojnie obserwował bitwę, miotając zaklęciami co kilka sekund. Liczebność wojsk przeciwnika drastycznie malała, jednak nadal była duża.
- Izipash! - wypowiedział, zsyłając z chmur błyskawicę na jednego z wrogich wojowników.
- Izipash ipush! - wymówił, tworząc w dłoni kulę energii, którą po chwili cisnął w plecy przeciwnika.

726/800x Strzelec wroga
3460/6000x Mięso armatnie
2207/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

// Mogę dalej walczyć?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

A Drago szalał nadal, gdzieś tam, pośród wrogów. Jego miecz był zbroczony krwią, jak penis gościa, co uprawiał seks z miesiączkującą kobietą. Wampir walczył zaciekle, bezlitośnie zabijając każdego, kto się za bardzo zbliżył. Cały czas był w ruchu, tak aby zminimalizować ryzyko dostania z bełta czy czegoś tam. Był diabelnie szybki. Szybko dopadł jednego z przeciwników, który aż prosił się o ochrzczenie go mianem "Piechota". Zadał błyskawiczny cios, który jednak piechociarz zdołał jakoś sparować. Lecz na niewiele mu to się zdało. Drago znów zaatakował, tym razem podstępnie zmieniając kąt uderzenia w ostatniej chwili. Ostrze spadło na dłonie przeciwnika, pozbawiając go ich. Piechociarz wrzasnął w bólu i panice. Jego krzyk zakończył się, jak ucięty. I w zasadzie był ucięty. Wampir bowiem ciął mieczem przez jego gardło, zabijając go. Ciało padło na ziemię, zaś Drago przekroczył je, aby znaleźć kolejnego przeciwnika. Wypatrywał także Khera. Co prawda nie wiedział jak wygląda jego obecne ciało (bo jasnym było, że został wskrzeszony), lecz jako dowódca tej zbieraniny musiał się wyróżniać. Drogę zagrodził mu jakiś typ, który musiał być tylko mięsem armatnim. Wskazywało na to wyposażenie kiepskiej jakości, oraz to jak się w ogóle poruszał w walce. Przeciwnik zaatakował wampira, tnąc mieczem. W drugiej ręce zaś trzymał sztylet. Drago bez problemów odtrącił jego ostrze i zanim tamten wykonał kontrę sztyletem, miecz wampira wbił się w jego pierś. Buntownik zarzęził i padł martwy. Gdzieś tam w tłumie dostrzegł dracona i orka. Przedarł się do nich, po drodze zabijając kolejne mięsko. Biedak nawet nie stawiał za bardzo oporu, chociaż próbował. Drago dosłyszał słowa Aragorna.
- Idę z wami. Ten drań był mi kiedyś przyjacielem, więc w pewnym sensie to też sprawa osobista - krzyknął, aby przebić się przez zgiełk bitwy.

726/800x Strzelec wroga
3462/6000x Mięso armatnie
2208/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

//Jak ktoś cie opatrzy chyba że masz Hart Ciała.

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

- Kurwa, żywego? Ciął ponownie wardyną, wpierw blokując uderzenie, potem drugą stroną dekapitując o głowę przeciwnika. Zaczął wypatrywać zdrajcę, tłum liczył coraz mniej, więc gdzieś w końcu powinien był.


zabici/na całość

Wróg:
776/800x Strzelec wroga
3512/6000x Mięso armatnie
2248/3000x Piechota
700/700x Kusznik

Hufiec:
234/4000

BPP
142/3000


//: zw na 20 minut xd

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

- Tam! Wskazał kierunek i zaczął wyrąbywać drogę do zdrajcy. Powoli i skutecznie, rąbiąc na lewo i prawo mięso armatnie wroga.

Offline Arya

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 531
  • Reputacja: 543
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Biegła nadal, a ci, którzy stanęli jej na drodze - w większości...mięso armatnie ginęli od razu. Nie czuła już litości. Po raz kolejny zastąpił jej drogę przeciwnik. Znowu jeden z najsłabszych. Stanęła, wycelowała i rzuciła toporem. Jak się spodziewała, trafiła w klatkę piersiową. Zaskoczony wróg spojrzał tylko na broń po czym padł na ziemię nieżywy. Następny ją zaatakował. Odepchnęła go z całej siły tarczą, po czym krzyknęła. Wydawało jej się, że złamała kilka palców u lewej ręki. Zignorowała to jednak szybko i wyciągnęła z trupa topór. Przeciwnik najwyraźniej znalazł sobie kogoś innego za cel, także przystanęła na chwilę i rozejrzała się. Wydawało jej się, że zobaczyła parę osób z tych, którzy niedawno przybyli. Pobiegła w tamtym kierunku. Znowu wskoczyła w środek walki, rozglądając się przy tym cały czas.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

// mam Hart ciała :P

Offline Mogul

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5092
  • Reputacja: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bu!
    • Karta postaci

Siekąc mięso, a zarazem osłaniając siebie wzajemnie nacierali do przodu. Było coraz bezpieczniej, bowiem ilość wrogów malała w zastraszającym tempie.


zabici/na całość

Wróg:
3522/6000x Mięso armatnie
2298/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik

Hufiec:
262/4000

BPP
157/3000

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Wampir spojrzał we wskazanym kierunku i ruszył za Aragornem. Było to względnie łatwe z racji, iż wielki dracon praktycznie wyrąbywał sobie drogę. Oczywiście Drago nie korzystał bezczelnie ze ścieżki jego żniw, ale sama obecność wielkiego czarnego stwora i czerwonego orka nie działała raczej mobilizująco na siły wroga. Jednak mimo to wciąż ktoś był chętny, aby spróbować szczęścia. Miecz wampira pomagał tym osobom w chłodzeniu zapału. Mięso armatnie, które zazwyczaj stawało na drodze wampira nie było wyzwaniem. Niedoświadczeni wojownicy nie byli w stanie sprostać fenomenalnej szybkości wampira i jego miecza. Jeden z nich zaatakował, tnąc mieczem znad głowy. Drago po prostu się odsunął, samemu wykonując kontrę. Ostrze jego miecza rozcięło brzuch wroga, wywalając bebechy na ziemię. Natychmiast zaatakował kolejny. Zupełnie jakby widok śmierci kompana niczego go nie nauczył. Wampir ciał zanim tamten zdążył się zamachnąć. W mgnieniu oka trup leżał na ziemi. Oczywiście to nie zniechęciło kolejnych do ataku. Mięsko zaatakowało tnąc mieczem dość szeroko i poprzecznie. Drago uchylił się i skupiając gniew w ręce wyzwolił pioruny, którymi oplótł pięść. Uderzył mocno w klatę przeciwnika, posyłając go kilka metrów w tył, oraz objęcia śmierci. Nieustępliwie parł w stronę zdrajcy.

Wróg:
3525/6000x Mięso armatnie
2298/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik

Offline Nocturn

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1818
  • Reputacja: 2258
  • Płeć: Mężczyzna
- Izipash! Izipash! Izipash! - mag ciskał błyskawicami w różne strony, osłaniając tym samym plecy Aragorna i Mogula przed ewentualnym atakiem z zaskoczenia. Wiedział, że to twardzi i doświadczeni w boju wojownicy, jednak każdemu może zdarzyć się chwila nieuwagi, tym bardziej na polu bitwy.

3525/6000x Mięso armatnie
2301/3000x Piechota
800/800x Strzelec wroga
700/700x Kusznik

Forum Tawerny Gothic


 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything