Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

ÂŚwiat Gothica vs. ÂŚwiat Rzeczywisty

<< < (3/11) > >>

Arkhan:
Otóż ja również wolę świat Rzeczywisty. Podobnie jak poprzednik, niemógłbym opuścić tego wszystkiego co na ten świat się składa. ÂŻycie w Gothic'u nie było taką bajką, nie było tylu wygód ile jest dziś. Nasz świat jest bardziej ucywilizowany, choć i są państwa w których średniowiecze i zakłamanie się nie skończyło. Ataki orków i innych potworów z pewnością nie należałyby do ciekawych spotkań. Poza tym są pewne kwestie oddzielające ÂŚwiata Gothic'a od Sredniowiecza.  Tym bodźcem jest religia, w średniowieczu wszelkie osoby parające się magią były palone na stosach jako heretycy. W średniowieczu chrześcijaństwo, w Gothic'u politeizm. Dwie zupełnie inne kultury i sprzeczne ze sobą. A warto wspomnieć że to co pochodziło od religi, przewyższało wszystko w oby dwu kulturach, a co najlepsze, sporo spraw zakończyło się w sprzeczności z obydwu religiami i ich zasadami  

Z wyrazami szacunku...

ÂŚlimaczek:
ÂŚwiat Myrtany to nie świat Piotrusia Pana który jest uwolniony od problemów - ciągłe ataki orków, duża szansa że urodzisz się chłopem, biedakiem czy kimś innym z całkowicie nudnym, trudnym życiem, i bez szansy stania się bogatym obywatelem miasta lub silnym paladynem broniącym króla. Liczne zarazy i kradzież to też kolejne wady takiego świata. ÂŚredniowiecze to nie jest wcale taki wesoły świat jak się nam zdaje gdy mamy szansę pograć w Gothica. Wiadome, że dużo ludzi by chciałoby być takim Bezimiennym - ale takie pomysły lepiej odstawmy do marzeń które nigdy się nie spełnią. Co do samego pytania - nie, wolę świat rzeczywisty, ale gdybym miał taką możliwość - zamieniłbym 2 dni mojego życia na życie w Gothicu.

Darken:
Ja tam wolę nasz świat w świecie gothica nie ma prysznicy a w dodatku nie chciał bym zostać pożarty przez potwory.Choć zabijanie orków jest fajne   ale zato w drugą stronę niezbyt

Dark Prince:
\ Ja wolałbym żyć w Myrtanie. W realu truję się chemikaliami, walczę w wyścigu szczurów i dresy mogą nie za rogiem napaść. Narkomani i żule. Coraz więcej chorób i ogólnego strachu przed terrorystami. A w Gothicu. Jak byłbym wieśniakiem, zacząłbym kraść i został bym złodziejem, a może urodził bym się jako asasyn-wojownik. Czasami lubie wyobrażać siebie w Gothicu. Lubię usiąść i pomyśleć niż chodzić na dyskoteki. Dzięki temu mam parę świetnych materiałów na opowiadania (Moc Przeznaczenia i wiele innych), lubię powalczyć z bratem na drewniane miecze (mam od tego sporo sińców). Po prosu mała odmiana nie zaszkodziłaby mi

Gonzo:
Ja wybrałbym realia Gothic'a. Zacznijmy od tego, że nasz świat i świat Gothic'a ma swoje plusy i minusy. Dzisiejszą medycynę zastępują tam mikstury, czary uzdrawiające i alchemia. Natomiast na miejsce dzisiejszych wojen, ataków terrorystycznych i broni palnej wskakują tam Orkowie, dzikie bestie, życie w niepewności, piraci itp. Prawda jest taka, że kim bylibyśmy tam jest bardzo podobne, kim będziemy tutaj. Jak dużo będziesz się uczył, jak dobrze napiszesz maturę i do jakiej wyższej uczelni pójdziesz, taką będziesz miał pracę, zarobki, przyjaciół. W Gothic'u też chęciami i zapałem można by wiele zdziałać, załóżmy, że jestem tym biednym dzieckiem chłopa na roli. Jeśli naprawdę bym chciał to ciężką pracą uzbierałbym na swój pierwszy miecz, trenował np: w lesie, prosił tatę, żeby zabierał mnie do miasta na walki młodzików. Tam przy odrobinie szczęscia moje zdolności zauważyliby "łowcy talentów", wysłali do szkoły rycerskiej, dali pod opiekę jakiemuś magowi/alchemikowi. trzeba chcieć i tu i tam. Oczywiście w naszych czasach ktoś może zupełnym przypadkiem wygrać w Lotka, tak samo tam ktoś przechadzając się po lesie mógł znaleźć skarb.
Po zestawieniu tych dwóch światów Gothic wydaje mi się bardziej ciekawy i interesujący. PzDrO :].

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej