Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Ahmid:
Odwróciła się i wymierzyła do was z łuku. Szczęście poznała swoich, więc założyła łuk na plecy i truchcikiem podbiegła. Witajcie! Kłusownicy? Chętnie! Wkurwiają mnie te niskie ceny u Bospera...
Nikolaj:
Wampir tylko przewrócił oczami. Nic nie powiedział. Szedł na samym końcu, ubezpieczając tyły.
Melkior Tacticus:
- Dobra, idziemy na północny zachód, podobno tam widziano podejrzanych. Rozproszmy się, 10 metrów odstępu. Niko ty przodem. - chwycił łuk w lewą rękę i ruszył.
Nikolaj:
- W sumie dobry pomysł. Jako jedyny z nas jestem w stanie dojrzeć coś z odległości większej niż kilka metrów.
Ponaglił konia, wyciągnął łuk. Ukierunkował swoje mysły we wszystkich kierunkach. Wciągnął mroźne rześkie powietrze. Był czujny i gotowy do ataku.
Melkior Tacticus:
//W Hemis za dnia jest bardzo pochmurno ale my normalnie widzimy. A Wampirki mogą bezpiecznie hasać jak nimfy na leśnej polance. Jest dzień 15:00
//Jakieś pół godziny później Niko wyczuł i zobaczył świeżą padlinę. Niedźwiedzica i dwa małe niedźwiadki tulące się do ciała matki. Jakieś 100m od nas.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej