Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kłusownicy - Ostatnie starcie!
Elrond Ñoldor:
// W okresie hemis słońce zostaje zaćmione przez jeden z księżyców otaczających planetę co powoduje półmrok, lub całkowitą ciemność.
// ÂŻadne pochmurno ;)
- Coś widzę. Niedźwiedzie. Spokojnie podejdźmy.
// znaczy to pisał Niko :P
Gordian Morii:
- No to chodźmy. - rzekłem i ruszyłem w kierunku wskazanym przez wampira.
Nikolaj:
Szli bardzo powoli, uważając na każdy krok. Gęsiego, z podniesionymi łukami. Za nimi podążali konie. W zupełnej ciszy. Będąc już bardzo blisko odwrócił się, by zobaczyć co robią pozostali.
Melkior Tacticus:
Pozostali szli za Niko. Niedźwiadki zaś były wystraszone i próbowały "obudzić" matkę. Nie zwracały na nas zbytnio uwagi.
- Skurwysyny...
Gordian Morii:
-Ano skurwysyny. Co z tymi małymi robimy? Ubijamy od razu czy pozwalamy im zdechnąć same z siebie? - zapytałem przystając na chwilę pod jednym z drzew. Nota bene dziwne było spotkanie małych niedźwiadków w trakcie Hems, ale może nie matka nie zdążyła z budową gawry? Kto to teraz mógł wiedzieć?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej