Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - V

<< < (11/16) > >>

Hagmar:
- Oczywiście. Zrobię to od ręki. Powiedział wstając z łóżka i ruszył do wyjścia. - Wskaż tylko kierunek.

Izabell Ravlet:
- Gdzieś na północy, to jest od drzwi w prawo - powiedziała, a na jej ustach widniał uśmiech.

Hagmar:
Dracon widziany jako mauron odwzajemnił uśmiech. Wyszedł z chatki i ruszył we wskazanym kierunku. Węszył za wilkami. A co, ma się te wyczulone zmysły.

Izabell Ravlet:
//Mauron? xD

Wyczułeś wilczy zapach. Ale ani widu ani słychu żadnego zwierzęcia. W pewnym momencie znalazłeś... wilczy łeb. Odcięty czymś ostrym, zapewne mieczem. Krew już przyschła, lecz niezupełnie. Czyżby ktoś cię ubiegł?

Hagmar:
//Mauren miało być.

- A to ciekawe... w miarę świeże... Dracon zaczął sprawdzać okolice.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej