Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - V

<< < (10/16) > >>

Izabell Ravlet:
- W mojej chatce, a gdzie mógłbyś być? - odrzekła, śmiejąc się cicho. - Zwą mnie wiedźmą z lasu, ale nie przejmuj się tym. Jestem tylko pustelniczką i zielarką. Znalazłam cię nieprzytomnego nieopodal jakieś półtora doby temu. Coś ci się stało?

Hagmar:
- Najwyraźniej, nie pamiętam.

Izabell Ravlet:
- Biedaczysko. Zaoferowałam ci pomoc, mogę liczyć na to, że się odwdzięczysz? Radzisz sobie z mieczem?

Hagmar:
- Dziękuję. A radzę, i to całkiem nieźle.

Izabell Ravlet:
- Mieszkam tu sama i stara już jestem. Pojawiła się w okolicy nieduża wataha wilków, jakieś sześć sztuk. Możesz się nimi zająć? - zapytała z nadzieją w głosie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej