Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - V

(1/16) > >>

Hagmar:
Nazwa wyprawy: Meandry mej pamięci - V
Prowadzący wyprawę: Darlenit
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: udział w rytuale łączącym z umysłem Darlenita
Uczestnicy wyprawy: Aragorn

- Co jest kurwa?

Izabell Ravlet:
Poczułeś kontakt z ciałem. Czujesz nieprzyjemne uczucie w okolicach żołądka. Twe zmysły jeszcze się nie dostosowały. Obraz jest bardzo rozmazany, słyszysz szmery. Pośród nich jednak przedarło się jedno, pojedyncze słowo:
- Usiądź

Hagmar:
Okej... I Aragorn usiadł. W pozycji lotosu.

Izabell Ravlet:
... i średnio mu to wyszło, bo aktualnie ma krzesło pod tyłkiem. Jednakże zmysły zdawały się już przyzwyczajać. Jesteś w swoim ciele, stroju oraz całym ekwipunku. Jesteś w świetnie znanym sobie miejscu - w Obieżyświecie. Twarze wszystkich wokół są jednak rozmazane. Jest kilka wyjątków od tego: karczmarz, który przez te wszystkie lata niezmiennie piastuje to stanowisko oraz siedzące naprzeciwko Ciebie dwie persony. Zeyfar i Aragorn. Tak, widzisz starego druha i siebie samego, nieco jednak młodszego.

//Informacja ode mnie:
Misja musi zakończyć się powodzeniem. Jeżeli coś namieszasz, wrócisz na początek. Z każdej sytuacji są dwa wyjścia. Prawidłowe i awaryjne. Do tego pierwszego dążysz i na pewno nie jest ono w tym momencie dostępne. Awaryjne już Ci się ujawniło, jednak skorzystanie z niego spowoduje przykre konsekwencje w najbliższej przyszłości.

Hagmar:
//Jestem po przemianie czy przed? Bo Zeyfar znikł krótko po niej.

Heh. Zeyfar, dziwak ale lojalny...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej