Tereny Valfden > Dział Wypraw

Meandry mej pamięci - V

<< < (3/16) > >>

Hagmar:
- O, cześć. - zawołał machając do elfa. Kurwa... to jest trudne.

Izabell Ravlet:
Elf na twój widok zrobił wielkie oczy, następnie wyszczerzył zęby w uśmiechu. Ręką pokazywał ci, byś do niego podszedł. Machał zwiniętym w rulon pergaminem.

Hagmar:
Aragorn podszedł do znajomego nieznajomego elfa. O co tu chodzi? W co ja sie wpakowałem?

Izabell Ravlet:
- Darlenicie!  To naprawdę ty? Odkąd wypłynąłeś z domu nie było od ciebie żadnych wieści. Talan nie mógł się pogodzić z twoim odejściem. Posłał po całym świecie większość młodzieży z wyspy, by próbowała cię odszukać. W tym mnie, ale nie wierzyłem, że spotkam cię tu, za portalem. Weź to - to list od niego do ciebie. Powinien ci wiele wyjaśnić. Chętnie porozmawiał bym z tobą, ale muszę iść załatwić pilną sprawę. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy - rzekł i wyszedł z karczmy. Ty zaś trzymałeś w ręce list. Chyba wypada przeczytać. Zwróciłeś też uwagę, że Zeyfar i Aragorn przyglądają się tej sytuacji z zaciekawieniem.

Hagmar:
- Zaraz do was wrócę. Powiedział i zaczął czytać.  Zaraz... to ten moment...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej