Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mglisty chram

<< < (8/73) > >>

Malavon:
Elfowi przyglądały się dwa pozostałe spijacze. Jeden z nich bez chwili namysłu rzucił się na maga. Mal jednak pchnął napastnika w bok. Spijacz akurat poleciał na swojego pobratymca, który również chciał wykończyć czarodzieja. Malavon skorzystał z chwilowej niezdarności i zderzenia obu potworów. Skupił swoją mocą, po czym uwolnił ją dokańczając dzieła inkantacją. -Anoshu ruash uphu grash! Wokół potworów zaczęła powstawać lodowa bryła, która pochłonęła ich ciała w całości. Teraz nie miały szans z tego się uwolnić. Było po walce.

12 martwych spijaczy

Mohamed Khaled:
Przybiegł na pomoc. Heshar anash! Heshar Anash! wypowiedział dwa razy. Nie pierwszy raz używał zaklęcia.
Wyznaczył sobie na cel rotisha, który kierował się na niego z zamiarem zabicia. W ręce maga powstała kula ognia którą po chwili pocisnął w stwora. Zaraz potem poleciała druga kula.
Bestia chcąc ominąć jeden pocisk trafiła na drugi, i gdy oberwała przesunęła się na prawo - na tor kolejnego pocisku. Obydwie kule trafiły w cel, uśmiercając bestie która padła na ziemie z dwoma dziurami w klacie.

3/5 Rotish

Melkior Tacticus:
Będac jakieś 20 metrów od rannego rotisha Melkior znowu zaryzykował. Poczekał aż owad się odsłoni i puścił cięciwę. Trafił w serce uśmiercając tym razem potwora.

3/5 Rotish

Devristus Morii:
//Drużyna w dżungli:
Jiroslav straciłeś swój kostur, który leży gdzieś w krzakach w dżungli.

To nie był jeszcze koniec. Zapach krwi przyciągnął jeszcze 16 spijaczy i 4 rotishe.

Malavon:
Zostałeś zaatakowany przez spijacza dostając prawy sierpowy, a potem lewy sierpowy. Masz złamany nos. Krew leci Ci z nosa i ból utrudnia Ci oddychanie przez niego.

Zeleris i Elrond:
W Waszą stronę biegną 2 rotishe, a z drzew do ataku przymierzają się trzy spijacze, które za chwile zaatakują. Dodatkowo Zeleris nie zauważyłeś skaczącego na Ciebie od tyłu spijacza, który wbił Ci kolec w dolną lewą część pleców. Otrzymałeś ranę kłutą o średnicy 2 centymetrów i głębokości 3,5 centymetrów. Krwawisz

Darlenit i Devristus:
Zostaliście otoczeni przez 5 spijaczy. Natomiast szósty skoczył nekromancie na plecy przygniatając go do ziemi. Darlenicie jeden z 5 spijaczy uderzył Cię pięścią w klatkę piersiową. Szykuje się do nastepnego ciosu.

Isentor:
Dotarłeś do drużyny i zobaczyłeś ten straszny widok, ale na Ciebie też czekała salwa powitalna w postaci 2 rotishy i 3 spijaczy.

Pozostała 4 spijaczy jest na drzewach.

Podsumowując:

16/16 spijaczy
4/4 rotishe

//Drużyna przy dżungli na traktacie
Pozostały trzy rotishe, więc każdy z Was ma jednego na siebie. Dodatkowo martwe ciała rotishów przyciągneły 6 kretoszczurów.
6 x kretoszczur
Podsumowując:
3/5 rotish
6/6 kretoszczurów.

Mohamed Khaled:
Heshar anash! wykrzyczał. W ręce maga powstała kula ognia, którą skupił na jednym z rotishów. Pocisnął ją! Podobnie jak poprzednio, Rotish chcą uniknąć pocisku trafił na niego. Kula wypaliła mu klatę, uśmiercając na miejscu. Wtedy też pojawiły się kretoszczury, Grishil ipash grusha elash! Wskazał teren obok siebie. Koło maga powstało małe bajorko lawy, w które rozpędzony kretoszczur wpadł z impentem. W powietrzu uniósł się zapach pieczonego mięska.

2/5 rotish
5/6 kretoszczurów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej