Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Mój futrzak, twój chinol!" (Polowanie Evanlyn i Arcusa)

<< < (3/7) > >>

Arcus:
Myśliwy włożył pozyskane trofea do podręcznej torby. Po chwili powrócił do elfki. - Dobra robota! W którym kierunku udamy się teraz?

Ahmid:
Teraz kochany, to odpoczniemy. Zbliża się noc. I tak się stało. Myśliwi zajęli miejsce na małej polance, i rozpalili ognisko. Zbliżała się długa, zimna noc w lesie. Gdzie nie gdzie było słychać jeszcze co poniektóre zwierzęta.

godz. 19.58

Arcus:
- W porządku. Przyniosę nieco drewna na później. Zapowiada się zimna noc... - rzekł, po czym oddalił się na kilka metrów.

Ahmid:
Zdobyłeś drewno na potem, po czym wróciłeś do ogniska. Będąc niecałe dziesięć metrów od celu, zobaczyłeś jak Evanlyn ściąga płaszcz, koszulę - przez co była naga na górze, po czym wytrzepuje rzeczy i zakłada. Nie zdawała sobie sprawy że ją obserwowałeś.

Arcus:
Arcus spostrzegł nagą Evanlyn. Strasznie niezręczna sytuacja. - pomyślał. Po chwili zorientował się, że drewna jest zbyt mało i nie wystarczy go na całą noc. Postanowił zostawić drewno dziesięć metrów przed ogniskiem i udać się po więcej, tym samym dając elfce czas na zajęcie się sobą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej