Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Mój futrzak, twój chinol!" (Polowanie Evanlyn i Arcusa)
Ahmid:
Mój dom został spalony, a wioska przeszła do przeszłości. Zachowaliście ciszę. Hmm.. Dość ładny z niego chłopak myślała. Dzień powoli się kończył, światło jeszcze było gdy z krzaków wyszło trzy Wilki
3/3 wilki
Arcus:
Młody myśliwy szybkim ruchem zdjął z pleców łuk, po chwili sięgnął po strzałę. Dokładnie zmierzył wzrokiem grupkę przeciwników i obrał jednego osobnika za cel, po czym naciągnął cienciwę i wypuścił strzałę, która po chwili przeszyła pierś wilka. Bez większego zastanowienia wyciągnął z kołczanu kolejną strzałę i wymierzył w drugiego wilka, jednak ten ukrył się za drzewem, co uniemożliwiło atak.
2/3 wilk
Ahmid:
Elfka także wyciągnęła łuk. Była w presji. Naciągnęła strzałę na cięciwę, po czym zwróciła uwagę na wiatr. Wiał od północy.
Wilk w czasie zabaw elfki z łukiem zaczął powolnym krokiem iść. Evanlyn jednak szybko odzyskała kontrolę nad sobą i wypuściła strzałę. Wcześniej także wprowadziła poprawkę na wiatr i odległość. Strzała poświdrowała w powietrzu, trafiając zwierze w bok. Bestia padła na ziemie skomląc.
Kobieta podeszła do zwierzęcia, naciągnęła kolejną strzałę i strzeliła w kark. Bestia już nie żyła.
Został ostatni, który hasał gdzieś w zaroślach.
1/3 wilki
Arcus:
Arcus naciągnął cięciwę łuku i wyruszył w pogoń za wilkiem, który znajdował się gdzieś w zaroślach. W pewnym momencie zwierzę wyskoczyło zza drzewa i znalazło się dwa metry przed myśliwym. Ten nie tracił czasu, wymierzył w wilka i strzelił w jego grzbiet. Bestia zawyła i zaczęła miotać się na wszystkie strony. Młodzieniec sięgnął po kolejną strzałę i zakończył mękę bestii. Strzała przebiła szyję wilka. Arcus podszedł do zwierzęcia, wyciągnął strzały z jego ciała i zaciągnął go w miejsce, gdzie zginęły poprzednie zwierzęta. Po chwili wyciągnął mały nóż i zaczął patroszyć wilki.
32x pazur wilka
8x kieł wilka
4m2 skóry wilka
Ahmid:
Gdy wszystkie wilki padły, podeszła do tych do których strzelała i zaczęła wyciągać strzały. Udało jej się jedynie dwie wyrwać, bo trzecia była uszkodzona. Po robocie, wyciągnęła nożyk i podeszła do ostatniego wilka. Zaczęła delikatnie podcinać skórę, po czym ją wzięła. Potem starała się podważyć kły, co było dla niej łatwiejsze niż pazury. Tak pazury. Tu miała najwięcej problemów, ale jej się udało. Wreszcie po skończeniu schowała wszystko do torby.
16x pazur wilka
4x kieł wilka
2m2 skóry wilka
//Pozyskuje 2 strzały
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej