Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cicho! Połuję na kłółika! [polowanie Severusa, Nessy i Gordiana]
Dragosani:
Strzała elfki pomknęła prosto w łeb jelenia i trafiła bez większych problemów. Wbiła się gładko w głowę zwierzęcia, które nawet nie zdążyło zareagować i po prostu padło na ziemię. Gordian celował całkiem przyzwoicie. Lub raczej, celowałby, gdyby cel znajdował się w zasięgu jego umiejętności łuczniczych. A, niestety człowiek nie podszedł wystarczająco blisko. Atutem był więc sam zasięg łuku i szczęście człowieka. Jeleń podniósł łeb, jakby przeczuwając coś, lub słysząc świst strzały. Może usłyszał także samego człowieka? W każdym razie zerwał się dobiegu ułamek sekundy przed tym, jak strzała wbiła się w jego bok. Ciężko było stwierdzić co przebiła, lecz zwierzę skoczyło przez strumień i pobiegło gdzieś w las, łamiąc krzaki i gałęzie. Dał się jednak słyszeć łomot, jakby coś o niemałej wadze zwaliło się na ziemię. Jeleń padł, z tym, że kilkadziesiąt metrów dalej.
Gordian Morii:
Taaa i znowu Gordian to ten gorszy, jeleń ziwał... Szczęśliwie padł kilka metrów dalej, ale co by nie gadać łucznik był z Tinuvela średni. Trzeba będzie zacząć chodzić na łowy z wędką. ;/
Strzała którą trzymał w ręku szybko ponownie znalazła się w kołczanie, a łuk powędrował na ramię.
- To ja go może poszukam co? - rzekł do swojej "drużyny" i nie czekając na pozwolenie przeskoczył ów strumyczek przy którym pasły się ustrzelone chwilę wcześniej jelenie. Pech chciał, że wyjątkowa zręczność Gordiana stała się niczym gdy niespodziewanie pod jego nogą pojawiła się dziura będąca prawdopodobnie starą norą jakiegoś leśnego zwierzątka. Nie było czasu na reakcję. Dwa wymachy ramion i głośny plusk. Taak. Dokładnie tak. Sierota wykąpała się w strumieniu, a jakże!
- Nosz kur.. cholera... - chciał zakląć bardzo szpetnie, ale powstrzymał się z uwagi na towarzystwo kobiety i tylko syknął przez zęby. Kręcąc głową wykaraskał się z wody otrzepał mokre spodnie i już bez przygód ruszył w kierunku stygnącego jelenia.
- Na moje oko jeszcze się nie wykrwawił, jeśli potrzebujesz to jest Twój. - rzekł wracając do drużyny ze zwojem skóry i porożem.
Posiadam:
- 1x dziób ścierwojada
- 6x pazur ścierwojada
- 2x poroże jelenia
- 2,5m2 skóry jelenia
Kołczan:
- 27 strzał
Nessa:
Fakt, że jeleń pobiegł dalej zmartwił Nessę, gdyż nie była pewna, gdzie trafił go pocisk. Zwierzę mogło przemierzyć jeszcze wiele kilometrów, nim się wykrwawi. Jednak, dzięki bogom i możliwe że zdolnościom Gordiana, tak nie było. Zatem elfka bez skrupułów mogła skupić się na swojej zdobyczy. Na tyle że z mocowania się z porożem wybudził ją dopiero plusk. Jednak po chwili cichego chichotu wróciła do swojego zadania.
- A co zrobimy z taką ilością mięsa? I jak ja mam to wszystko unieść? ;[
//: Nessa
3x dziób ścierwojada
18x pazur ścierwojada
2 poroża jelenia
2,5m2 skóry jelenia
5 litrów krwi jelenia
27strzał
Post wyedytuję z jakimś ładnym opisikiem.
Dragosani:
Drago tylko lekko uśmiechnął się, gdy usłyszał plusk, oznaczający skąpanie się człowieka. ÂŁaskawie oszczędził mu wyśmiania go. Oparł się o drzewo, gdy jego towarzysze zbierali trofea. słysząc słowa Gordiana o krwistym jeleniu, pokręcił głową.
- Tak prosto ze źródła, to wolę pić z elfek na przykład. Sierść zwierząt często włazi między zęby. Poza tym, mam to. - Poklepał jedną z butelek, zawieszonych przy napierśniku. - Wiesz, kultura, cywilizacja i takie tam. - Uśmiechnął się krzywo.
- Jak chcesz, mogę nieść za ciebie torbę, słabizno - odpowiedział złośliwie elfce. - A co do mięsa, to myślę, że natura sama się tym zajmie. - Spojrzał w kierunku zachodzącego słońca. - Zaraz się ściemni - stwierdził. - Ale sugeruję, abyście zażyli te swoje mikstury dopiero, gdy znajdziemy jakieś zwierzęta. Wszak pewnie nie działają one zbyt długo. Ruszajmy dalej! - powiedział i wyciągnął łapkę w stronę elfki, coby mogła się nieco odciążyć z torby z trofeami.
Słońce było już praktycznie na horyzoncie. Zmrok był kwestią kilku chwil.
Nuda:
3x dziób ścierwojada
18x pazur ścierwojada
2 poroża jelenia
2,5m2 skóry jelenia
5 litrów krwi jelenia
Gordian:
1x dziób ścierwojada
6x pazur ścierwojada
2x poroże jelenia
2,5m2 skóry jelenia
Drago:
1x dziób ścierwojada
6x pazur ścierwojada
//Tak w ogóle, to aktualizujcie ilość strzał w waszych kartach. I Gordziu, zawsze możesz próbować odzyskiwać strzałę.
Nessa:
//: Zawsze aktualizuję strzały po zadaniu już. Bo ile można :(
- Ja ci dam pić z elfek! - Mimo tak emocjonalnej wypowiedzi grzecznie wsadziła w łapska wampira jeden tobołek, gdy już uporała się ze wszystkim. Bądź co bądź, trofea były naprawdę ciężkie. A niesienie poroża dość zabawne, zatem rzecz jasna otrzymał je Severus. Jak chce się bawić w dżentelmena, to będzie dżentelmenem rogaczem. - Jak będziesz grzeczny, to krew jest twoja.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej