Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zabijając potwory I (polowanie Gunsesa i Izabell)
Gunses:
Gunses spojrzał na elfkę lekko poirytowanym wzrokiem. Tak, jakby to od niego zależało kiedy ścierwojady przyjdą nad wodopój. Czyżby elfka już po niespełna 12 godzinach poza domem wymiękała? Zaczynała się niecierpliwić? Może u niej w lesie zwierzyny było więcej niż drzew? Z głębi lasu słychać było charakterystyczne dźwięki jakie wydawały ścierwojady. Szły. I przyszły. Schodziły po zboczach do jeziora aby napić się, pobawić się z owadami i popluskać się w wodzie. Było ich 25 osobników. Gunses poczekał aż całe stado się czymś zajmie i nie będzie się interesowało otoczeniem.
ÂŚcierwojad
25/25
Izabell:
Izabell odwzajemniła spojrzenie. Zatrzepotała rzęsami. I ani nie wymiękała, ani nie robiła się niecierpliwa. Próbowała nawiązać rozmowę. Albo cokolwiek. Pytanie, które zadała, było w jej mniemaniu odpowiednie do tej roli. Ale mężczyzna nie reagował. Elfka więc podobnie zamilkła i czekała. Niedługo. Gdy stadko przybyło, sięgnęła po strzałę z kołczanu. Przyłożyła ją do łuku i czekała. Nie chciała spłoszyć ich na wstępie, dlatego nie strzeliła od razu. Gdy ptaki zajęły się martwymi kretoszczurami, jeden został na uboczu. Izabell naciągnęła łuk i wycelowała. Nie wypuściła strzały. Spojrzała na wampira, jakby wyczekując pozwolenia.
Gunses:
- Zabijaj. Nie rań - powiedział Gunses dość mhrocznym głosem przyzwalając na oddanie strzału.
//Co każdą naszą kolejkę 2 ścierwojady będą uciekały do lasu.
//Pamiętaj, że jesteśmy w lesie. Masz 1 finiszer z 50% łuku + 1 finiszer jako bonus w walce w lesie. Czyli 2 finiszery na post.
Izabell:
Skinęła tylko krótko głową i zwróciła się z powrotem ku wybranemu wcześniej ścierwojadowi. Dokładniej wycelowała i posłała pierwszą strzałę prosto w jego łeb. Zwierzę padło martwe, jednak zwróciło to uwagę kolejnego. Elfka wyciągnęła następną strzałę. Chwilę zajęło, nim ją naciągnęła i wycelowała, jednak zaraz potem pocisk pomknął ku spostrzegawczej bestii i przeszył jej gardło. Zadowolona z udanego początku Izabell już chwytała za kolejną strzałę. Rzuciła okiem, jak idzie Gunsesowi.
23/25
Izabel: 2
Gunses: 0 :P
Gunses:
//ÂŚcierwojady stoją od 25-50 metrów od nas.
Gunses w lekkim przysiadzie mierzył do najbardziej oddalonego ścierwojada. Szybko wycelował i posłał strzałę, która uderzyła w korpus przechodząc przez żebra i płuca aż do serca. Zaraz potem wyjął kolejną strzałę. Namierzył w ścierwojada który zauważył całą sytuację. Nie był pewny co się stało. Zaraz jednak się o tym przekonał, kiedy kolejna strzała uderzyła właśnie w niego. Ostrze przeszyło tchawicę, po strzale poleciała krew. Kolejna strzała. Jeden się spłoszył świstem poprzednich strzał. Nabrał już powietrza by zakrzyczeć i rzucić się do ucieczki. Strzała poszybowała w powietrzu. ÂŚcierwojad ze strzałą w oku zatoczył się i padł. Jeden poderwał się do ucieczki, był młody, nie wiedział, że trzeba ostrzec innych. I dobrze. Gunses załadował strzałę, wymierzył, odczekał i puścił. ÂŚwist i stuk. Dostał w płuca,, strzała minęła serce. Zdławionym głosem jednakże ostrzegł innych. Był to jego pierwsze ostrzegawcze pienie i jak się okazało ostatnie. ÂŚcierwojady trochę się zmieszały. Trójka pomknęła w las. Gunses nałożył strzałę, naciągnął, wymierzył i puścił. Udało mu się trafić w jednego. Strzała przebiła wątrobę czy inne organy. Faktem był, że ścierwojad padł. Pozostała dwójka uciekła w las. 7 podskoczyło i piejąc podbiegło do drzewa. Podskakiwały i chciały zaatakować. Ich skoki były jednak zbyt niskie. Pienie jednak było wystarczająco głośne aby zza krzaków wybudzić 6 krwiopijców. Cztery owady zajęły się nielotami pod drzewem, a dwójka zauważywszy łuczników na gałęzi podleciało do nich.
- Cholera, zdejmijmy najpierw owady! - syknął Gunses odwracając się plecami do elfki aby chronić się wzajemnie - Przed atakiem na dwie trzy sekundy wiszą w powietrzu w bezruchu! Wtedy strzelaj! - pouczał. Sam był odpory ja truciznę tych insektów, ale elfka mogła sobie zemrzeć ;<
Krwiopijca
//2 ścierwojady uciekły do lasu.
//Co każdą naszą kolejkę 2 ścierwojady będą uciekały do lasu.
//Co każdą naszą kolejkę z krzaków będzie wyłaniać się 1 krwiopijca zwabiony brzęczeniem atakujących, aż do całkowitego wyeliminowania krwiopijców.
16/25 ścierwojad
6/6 krwiopijca
Izabel: 2
Gunses: 5 <anioł>
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej