Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czwarta Kępa
Mohamed Khaled:
No.... Co teraz zrobimy? Nie dam rady rzucać zaklęć bez wolnych rąk...
Gunses:
- Musisz coś zrobić! Przepal te więzy!
Mohamed Khaled:
Skupił się. Wiedział że za chwilę może palić się na ruszcie z Angarem. Zaczął się rozgrzewać. Kipiał już magią ognia, więc skupił energię magiczną i użył Pirokinezy. Dzięki temu zwiększył temperaturę w sznurach Angara, dzięki czemu zapaliły się.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Gunses:
Myślałem, że użyjesz Pirokinezy
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Uznajmy, że właśnie siłą woli tak zwiększyłeś ruch cząsteczek w sznurach na przegubach Angara, że zajęły się ogniem i spaliły się. Angar pomógł Ci potem z Twoimi więzami. Byliście wolni
- Co teraz? Ciekawe ilu ich tam jest...
Mohamed Khaled:
Zesłałbym na nich deszcz ognia, by wyplenić ostatnie żywe monstrum... Ale nie wiem ile ich tam jest... Może podkradniemy się, dowiemy się ile ich tam jest i ześlemy zagładę... No wiesz, by nie męczyli nas w dalszej podróży....
//Edytowałem tamto :D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej