Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czwarta Kępa
Gunses:
- Sprawdźmy - powiedział i podeszli bliżej. Wychylili się. Przy ognisku siedziała piątka takich stworów
Rozmawiali nad czymś.
- On mówić - my znaleźć ducha szaman w ciało morra.
- Mówić! My szukać wiele czasu. Ducha szamana władcy ognia nie znaleźć...
- Gdzie nasz władca ognia? Nasz szaman...
- Jego duch być w ciała mała morra. My szukać dalej...
- Chyba zaczynam rozumieć - powiedział
Mohamed Khaled:
Co rozumieć? Co oni takiego powiedzieli? pytał. Nie zrozumiał wiele z ich rozmowy.. Mówili coś o szamanie ognia uwięzionym w ciele Morry - inaczej mówiąc człowieka w języku orków. Coś jednak tknęło Kratosa. Znał on magię ognia, a te stwory mówiły o duchu ognia. Czyżby mówiły o mnie? Nie... Nie pamiętał on, by używał zaklęć w obecności ów pokrak..
Gunses:
- Oni wierzą, że ich zmarły szaman ognia ma wstąpić w ciało jakiegoś człowieka. Ty się znasz na magii ognia! Może uda się ich przekonać, że jesteś ich szamanem?
Mohamed Khaled:
Dobra... To idę! i ruszył do stworów...
Gunses:
- Morra wolna! - zawołał jeden ze stworów. Pozostali złapali pałki i sieci chcąc je na ciebie zarzucić a potem Cię ogłuszyć
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej