Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czwarta Kępa

<< < (8/14) > >>

Gunses:
//Wtopa, że nie powiedziałeś im o zerwanej (przez Ciebie) kładce ;[


Zaczęliście uciekać, ale to nic nie dało. Musiałeś stanąć do walki. U twojego boku stanął Angar. Nowicjusze i pozostała dwójka strażników popędzili z pakunkami w stronę innych kładek. Udało im się uciec. Zanim zdążyliście zacząć walczyć coś świsnęło w powietrzu. Dostaliście w potylicę z kamieni wystrzelonych z proc. Padliście na ziemię tracąc przytomność.

Mohamed Khaled:
Obudził się po chwili. Nie wiedział gdzie jest, ani tego co się dzieje. Po woli zaczął wstawać, i szykować zaklęcie...

Gunses:
Wstawałby i szykował zaklęcie gdyby nie to, że ręce i nogi miał związane rzemieniem. Obok niego leżał Angar. Jeszcze się nie obudził, spał smacznie.

Mohamed Khaled:
A więc to że wstawał to mu się przyśniło. Obudził się związany, koło Angara. Pewnie ich złapały te stwory... Kratos po cichu, lecz bardzo zdeterminowanie starał się obudzić człeka.
Angar! szeptał. Obudź się! No dawaj!

Gunses:
- Co.. Co się dzie... Kurwa! - syknął Angar czując więzy - Wpadliśmy...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej