Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krasnoludzkie złoto, czyli za coś pić trzeba!
Julian:
- Czyżby Caduss był na wyprawie z królem Isentorem? Tam są moi bracia z Bractwa. Bracia, których jeszcze nie zdążyłem poznać. Gdy przybyłem do siedziby ÂŚwitu nikogo nie było. Była tylko karteczka z informacją, że nie wiedzą kiedy wrócą.
Adaś:
-Z tego co się orientuje, właśnie tam się znajduje. Choć jak długo tam są to nie wiem. Nie dawno wróciłem z brakiem pamięci, jakieś półtorej miesiąca wstecz. I bynajmniej nie z przepicia!-Dokończyłem już trochę weselszym tonem.
Julian:
- Takie przypadki zdarzają się najlepszym, a co dopiero nam. Uśmiechnąłem się szeroko.
Słyszałeś o wyborach na radnych? Jestem ciekaw czy zrobią to czy jak zwykle będą łapczywi tylko na pieniądze.
Adaś:
-Raczej coś zrobią. Wiesz sam kiedyś byłem radnym, a z tego co się orientuje pieniądze z tego są nikłe. Powiem ci że nawet czytałem parę programów, będzie ciekawie jeśli się wywiążą.
Julian:
- Zapomniał żeś, że byliśmy radnymi w jednej kadencji. Ale festyn to ładny zrobiliśmy. No nie ma co.
Daleko jeszcze do tego Kefiru?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej