- Orku? Możesz mnie nie wkurwiać Nocturnusie? Mów mi po imieniu kurde no. Jak zwykle, reakcja Mogula była trochę wybuchowa, lecz po spędzonym czasie razem w pakcie Nocturnus już wiedział, że to nie jest żadna zaczepka, a wręcz przeciwnie - Mosiek do maga jest nastawiony przyjaźnie i wydedukował mu, by zwracał się w bardziej luźny sposób. Nagle, ni stąd, ni zowąd w ręce orka pojawiła się... flaszka. Pociągnął grubszego łyka i skierował butelkę w stronę Nocta. Najwyraźniej takich tematów o suchym pysku unikał.
- Powiem Ci tak... Nie wiedzieć czemu, od razu te mutanty skojarzyły się z bestiami. I swoje zdanie też opieram na tym. Prawdziwych bestii, tych pierwszych jest dwójka. Przynajmniej ta bardziej znana. Możliwe, że to nie jest dobre, ale zauważ, że Gunses jest poważanym hrabią i przywódcą wszystkich wampirów, ba, to on stworzył Trójprzymierze. Jest on bardzo rozpoznawalny, no, przynajmniej był, bo kiedyś niby umarł. Jestem jeszcze ja. Nie jestem znany tak jak on, ale wiesz czym się wyróżniam? Jestem orkiem, a zostałem najpierw szlachtą, potem baronem. Też przyciągam swoją uwagę niecodziennością. I sobie teraz wyobraź, że raczej większość się domyśla, że nie tylko pod tym względem jesteśmy wyjątkowi. Tutaj pokazał swoją demoniczną łapkę. - Mimo, że jestem czerwony (hehe) to jednak widać, że ta ręka jest wyjątkowa. Są na tym świecie ludzie bardzo spostrzegawczy i nieustępliwi. Jeśli odkryli, że bestie dotknęły potęgi demonów, słyszeli o naszej sile, to zapragnęli tą moc zagarnąć dla siebie. Ta ręka jest niezniszczalna, widziałeś jak tamten mutant się regeneruje. Wyobraź teraz sobie, że komuś udało się stworzyć bestie idealną. Idealne do kontrolowania monstrum, które nie dość, że jest niezniszczalne, to nawet jeśli udałoby się drasnąć, to i tak regeneruje się w zabójczym tempie. Wyobraź sobie teraz takich tysiąc bestii, gdzie jedna jest już jak mała armia. Mi samemu jest to ciężko pojąć, ale wtedy taka osoba zdominowałaby świat przy małym nakładzie pracy. Dla mnie nie ważne, czy to Meaneb, czy jakiś podrzędny alchemik. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to będziemy mieli ostro przejebane, nie możemy tego zlekceważyć.