Tereny Valfden > Dział Wypraw

Inwestycja

<< < (7/9) > >>

Tkoron:
-Czy nie sądzi pani że to ryzykowne prowadzić działalność tego rodzaju nie dość że nielegalnie to jeszcze bez żadnej pomocy, nie obawia się pani, że ktoś mógłby przeszkodzić w pracy, okraść... wykorzystać - spojrzał znowu w jej oczy - nigdy pani nie myślała, że potrzebuje pomocy?

Mogul:
- Potrzebuję, ale nie wiem czy można takiemu człekowi zaufać. Musisz coś dla mnie zrobić kochanienki, przynieś mi ze starego domu moje drogocenne perły.

Tkoron:
-Za kogo ty mnie właściwie masz? Jeżeli jeszcze nie zrozumiałaś to nie masz zbyt wielkiego wyboru, nie jestem twoim chłopcem na posyłki. Jeżeli się dogadamy to być może któryś z moich... przyjaciół, będzie miał ochotę iść po twoje cenne perły, jeżeli zaś nie uda nam się dojść do porozumienia to wierz mi, że biżuteria będzie twoim najmniejszym problemem. Wyrażam się jasno? - odczekał chwilę - No, a teraz proszę o odpowiedź, a radzę dobrze się nad nią zastanowić

Mogul:
- Nie zrozumiałeś mnie kochaniutki. Nie dyktuj mi tutaj warunków, bo mogę się nie zgodzić na nie, a wtedy twój kochany ork nie będzie zbyt zadowolony. Kobieta puściła Tobie wrogie spojrzenie, łatwo się domyśleć, że ona nie odpuści.

Tkoron:
-Obawiam się że to ty czegoś nie rozumiesz, w tej chwili jesteś zdana na moją łaskę, ten przybytek może bardzo szybko zmienić właściciela, daję ci ostatnią szansę. Nie zgodzisz się, a za dwie minuty twoje podopieczne usłyszą o tragicznej śmierci szefowej i gwałtownej zmianie na stanowisku kierowniczym. Jeżeli z twojej paskudnej mordy wymsknie się choć jedno słowo inne od "zgoda", następne nie pojawi się już nigdy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej