Tereny Valfden > Dział Wypraw
Inwestycja
Mogul:
- Nie zatrudnie byle jakich gnojków, przynosisz mi korale, albo ork gówno dostanie. Wiem, że u niego pracujesz, typowy przydupas .
Tkoron:
-Same tego chciałaś paskudo
Frideric nawet nie wysilił się na użycie magii, uderzył pięścią w gardło kobiety by nie mogła zawołać pomocy, trud ten z resztą nie był potrzebny, w końcu kto mógłby jej pomóc. Szybkim ruchem wyciągnął miecz z pochwy.
-Tak jak jak obiecałem, więcej już nic nie powiesz
Wbił miecz w serce kobiety, nie zależało mu na zbyt długim cierpieniu. Teraz gdy miał trochę czasu rozejrzał się po pomieszczeniu, nie spodziewał się żeby Ork chciał mu zapłacić, więc liczył na alternatywny sposób zarobku. Teraz tylko trzeba wytłumaczyć tym na dole u kogo od dzisiaj pracują, raczej nie będą się awanturować po tym co tu zastaną
Mogul:
Nie znalazłeś nic wartościowego.
Tkoron:
-No cóż, chyba spędziłem tu już wystarczająco wiele czasu
Frideric wytarł klingę o jakąś przypadkową szmatę. Czas zająć się dziewczynkami
Chłopak wszedł w głąb budynku, napotkawszy pierwszą z pracownic powiedział beznamiętnym tonem:
-Wasza przełożona nie miała dość rozumu, nie chciała mi pomóc, spotkała ją za to kara, ty masz okazję wykazać się większą dozą inteligencji. Póki co ja tutaj rządzę i naprawdę nie radzę mi się sprzeciwiać. Za chwilę odejdę, a ty zajmiesz się tym budynkiem, to miejsce ma dalej działać. Jeżeli się nie spiesz wrócę tutaj i porozmawiamy ponownie. W pierwszej kolejności radziłbym ci zająć się usunięciem tego co zostało z poprzedniej właścicielki, rozumiemy się?
Mogul:
Pokazała Ci palec i odeszła.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej