Tereny Valfden > Dział Wypraw

Górski spacer

<< < (32/39) > >>

Aurius:
Komora była jednak pusta. Mimo to przekonałeś się, że musiały to być miejsca złożenia szczątków, gdyż przy każdej komorze widoczne było imię wyryte na kamieniu. Nie miałeś pomysłu co też mogło stać się z ciałami.

Zeleris Flamel:
// Nie powinieneś sam ustalać, czy moja postać się czegoś domyśla :p
Zelers odsunął się, gdy tylko upewnił się w swoich domysłach. Zerknął jeszcze tylko na tabliczkę z danymi mnicha, który tutaj nie leżał. Ot tak, bez konkretnego powodu. Wyszedł z pomieszczenia, nie sprawdzając kolejnych komór. Miał pewne podejrzenia co się mogło stać że szczątkami. Wszak ożywione szkielety skądś się musialu wziąć, a taka krypta to idealne źródło. Dracon bez słowa wszedł do drugiego pomieszczenia.

Aurius:
Drugie pomieszczenie było dość zwyczajne i wydawało się, że służyło za kaplicę, czy też miejsce ostatniego widzenia z zmarłymi mnichami. Gdzieś pośrodku sali było podwyższenie, a po jej bokach ławy. Ciężko by było znaleźć inne zastosowanie dla takiego miejsca.

Zeleris Flamel:
Dracon obszedł jeszcze całą kaplicę, sprawdzając, czy nie trafi na coś, co mogłoby pomóc zlokalizować resztki męża Veiry. Następnie wyszedł z sali.
- Sprawdziłeś resztę? - zapytał zakonnika, lecz nie czekając na odpowiedź ruszył do trzeciego pomieszczenia.

Aurius:
-Jeszcze nie. Chodzę z Tobą, że cię ubezpieczać.

Trzecie pomieszczenie okazało się być miejscem rzemieślników. Po różnych przedmiotach, które leżały na stołach lub rozrzucone widać było, że mnisi wytwarzali tutaj specyficzne przedmioty. Dwa z nich nawet udało się odnaleźć. Kielichy z górskiego kryształu. Surowiec, który ci wyznawcy cenili sobie najbardziej. Przy bliższych oględzinach widać było drobne symbole Zartata na nich wyrzeźbione. Przypominały ten, który wisiał przy pasie Auriusa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej