Tereny Valfden > Dział Wypraw

Górski spacer

<< < (33/39) > >>

Zeleris Flamel:
Dracon parsknął śmiechem.
- Ubezpieczać... Dobre to! - "pochwalił" zakonnika i wszedł do kolejnego pomieszczenia. Tym razem natrafił na coś co wyglądało na pracownię rzemieślniczą. Podszedł do jednego że stołów i podniósł kryształowy kielich. Mag przyjrzał mu się uważnie.
- Nie najgorsze - ocenił. - Chcesz jeden na pamiątkę? - zapytał Auriusa. W sumie kielichy całkiem ładne były

Aurius:
-Czemu nie. Lepiej by ktoś docenił pracę jaką weń włożono niż żeby miały się tu kurzyć.

Zeleris Flamel:
- No właśnie o tym mówię - odparł dracon i podał zakonnikowi jeden z kielichów, drugi zaś wziął sobie. A co, warto znów zacząć zbierać takie przedmioty na wyprawach. Po tym mag wyszedł na korytarz i udał się do ostatniego pomieszczenia, aby je zbadać. Miał nadzieję, że trafią w końcu na coś, co pomoże im rozwiązać sprawę ze zjawą.

Aurius:
W ostatnim pokoju panował niesamowity bałagan. Widać było, że wcześniej też tu była spiżarka, lecz ktoś wszystko zniszczył i rozrzucił. Leżały porozbijane butelki po winie, zdewastowane kosze wiklinowe, porozdzierane worki i wiele innych. Wchodząc do pomieszczenia potknąłeś się o coś i wyrżnąłeś brodą w twardą posadzkę z kamienia.

Zeleris Flamel:
Dracon wszedł do ostatniego pomieszczenia, rozglądając się po panującym w nim bałaganie. Nie zwracał szczególnej uwagi na co ma pod nogami. I zaraz tego pożałował. Najzwyczajniej w świecie potknął się i upadł. Próbował zamortyzować upadek ręką, ale wyszło raczej średnio, przez co mag przywalił brodą w posadzkę. Wstając zaklął tak szpetnie, że jeśli żyli by jeszcze tutejsi mnisi natychmiast wywalili by go za drzwi klasztoru z racji na bluźniercze plugawienie ich domu rynsztokowym językiem. Flamel wstał i potarł obolałą brodę, po czym spojrzał na to, co przyczyniło się do zmiany orientacji jego ciała z wertykalnej na horyzontalną.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej