Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kurwy, wino i domino!
Zeleris Flamel:
Wyraz pyszczka dracona był smutny. Każdy byłby smutny, gdyby nie mógł skrzywdzić kilku niegodziwców.
- Czeka nas karawana przez pustynię? Fajno, nigdy nie miałem okazji wędrować z takową - odpowiedział krasnoludowi.
- Ile, tak orientacyjnie, zajmie podróż? - zapytał wiedzon instynktem wędrowca.
Hagmar:
- Trzy dni do El'shia, dwa przy dobrych wiatrach. A przy bardzo dobrych półtora. Potem tydzień przez pustynie. I kilka dni stepami by dotrzeć do lasów i moczar Księstwa Torreno. Wrzodu na dupie który wyrósł na upadającym Imperium, rządzonym przez tłustego wieprza i czarnego maga. Podobno nekrus, ale co może wiedzieć portowa dziwka?
Zeleris Flamel:
- Wspaniałe źródło informacji - pochwalił Zeleris. Nieco ironicznie, ale co tam.
- Czarny mag mówisz... Może chodzi o maurena, nie nekromantę? Coś jak Zeyfar był, tyle że mag. - Zaśmiał się.
- Dobrze podejrzewam, że niziołek ma się spotkać z jednym z nich? - zapytał nieco ciszej.
Hagmar:
- Z oboma.
Anette Du'Monteau:
-Wspaniale, tylko marze o poznawaniu nowych person z innych wymiarów. To jeden z moich życiowych celów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej