Tereny Valfden > Dział Wypraw
Kurwy, wino i domino!
Hagmar:
- Wielebny w świątyni przebywa. A czy ktoś na neigo dybie? Bo ja wiem? Chyba nie..
Adaś:
Adamus oczywiście wszedł zaraz za Zelerisem. W końcu pełnił swoją rolę, z której najwyraźniej był dumny. W pomieszczeniu było paru kupców, urzędników i innych mieszczan. Na samym środku stało biurko za którym siedziała stosunkowo młoda kobieta. Adamus powoli zbliżył się do biurka i powiedział, jak kupiec który chce zrobić interes, ale udaje że całkowicie mu nie zależy:
-Chciałem zobaczyć się z waszym szefem?... gubernatorem?... czy jak wy go tam zwiecie.
Hagmar:
- Księciem. Gruba... Książe przebywa na piętrze.
Zeleris Flamel:
Zeleris wszedł za Adamusem do środka. Milcząc poszedł za nim do biurka, rozglądając się czujnie i strasząc dzieci, i nie tylko, wzrokiem. Milczał także podczas krótkiej wymiany zdań pomiędzy Adasiem, a urzędniczką. W końcu nie wytrzymał.
- Fajno, kolejny grubas. Ciekawe czy tutaj każdy ważny musi być otyły - skomentował teatralnym szeptem.
Adaś:
To proszę mu powiedzieć, że baron Thor przybył to niego w interesach. I nie będzie czekał długo.-Odpowiedział, bardzo dosadnym tonem, używając zaledwie fragment swojego nazwiska. Po czym ruszył w kierunku najszerszego korytarza, równocześnie odpowiadając szeptem na słowa Zelerisa:
-Widać bogate świnie i nic tylko wpierdzielają tony żarcia. I jeszcze z biednego ostatni grosz, co na chleb został, wyciągnie. Ot kurwa sprawiedliwość!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej