Tereny Valfden > Dział Wypraw

Miecz Yorgena Wiatropędnego

<< < (9/33) > >>

Mogul:
-Od dawna magiem jesteś ?

Elrond Ñoldor:
- A jaki problem obciąć głowę szkieletowi. Przecież to łatwiej by było. Nie trzeba ciąć mięsa i ścięgien, tylko stare kości... Mogul, ty sobie jaja robisz? Nie wiesz jak walczyć, boisz się? Ja się pytam, co to za miksturki Ci tam Mistrz podał. Może to szok... - dodał na koniec, tak jakby do siebie...

Mogul:
-Nie kurwa łatwiej, nie lubię robić czegoś z górki. Ork nie bał się, po prostu ze szkieletami dziwnie walczy się. Zdenerwował się lekko komentarzem Elronda na temat mikstur.

Elrond Ñoldor:
- Oho! A jaki drażliwy! - zaśmiał się. - Różnicy niema. Po prostu napierdalasz po wszystkim jak leci. Tnij odstające członki, głowę, ręce, nogi. Po głowie przeważnie od razu się rozsypują... Przynajmniej jest tak, gdy owe szkielety, czy inne zambi są dziełem nekromanty. Co się tyczy zombi to trzeba uważać, bo są siedliskiem całego trującego gówna jakie świat zna. Ale ty, jako odporny na te ustrojstwa, nie powinieneś mieć problemów.

Hagmar:
- Mogul, a te mutageny aby nie powodują że kuśka znika? Bo coś strasznie nerwowy jest...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej