Tereny Valfden > Dział Wypraw
Miecz Yorgena Wiatropędnego
Elrond Ñoldor:
- Nie mamy obuchu? W dłoniach dzierżę kostur. Na mojej liście zaklęć są kamienne pociski... Moguś, Moguś...
Mogul:
-Okej, to wytwórz kamienne pociski i daj każdemu z nas, by każdy miał obuchy. Chodziło mi bardziej o mnie, Adaśka i Aragorna, z których żadni magowie. Nie wiedział, że Aragorn uczy się magii ognia, a i on sam, mimo, że posiadał demoniczną magie i rękę wolał tradycyjne metody.
Hagmar:
- Oj Mogul... - skupił się, złożył ręce i rzekł: Heshar! Z jego dłoni wystrzelił 5 metrowy płomień, dracon skierował go na sporą zaspę śniegu na szlaku która utrudniała im podróż. - Fajne to. Skomentował swoje dzieło.
Mogul:
- <huh> Skomentował krótko.
-To teraz jesteś prawdziwym smokiem. Sam nie wiedział czy żartuje, był w szoku. Teraz nie wiedział czy zaprezentować swoje czary.
Hagmar:
- A wiesz? Nie myślałem o tym w ten sposób. Zapomniałem o mistycyzmie i symbolizmie. Zbyt skupiam się na nauce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej