Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (7/46) > >>

Devristus Morii:
Do namiotu wszedł pijany Devristus
Witaj! Arahornie! Reaks musi bychć! Lej lej leju lej!

Hagmar:
- Bogowie... pijany mag. Tego to ja jeszcze nie widziałem na Valfden.

Mohamed Khaled:
Krasnolud z człowiekiem weszli razem do karczmy. Siądź w tamtym stoliku - wskazał ukryty w cieniu. Podszedł do lady, i zamówił trzy piwa. Czemu trzy? Bo przy wejściu widział Blaze'a. Wziął wszystkie kufle, i podszedł do stolika. To twoje rzekł do krasnoluda. Blaze! Chodź tu do nas krzyknął do niziołka, który stał sobie przy wejściu do tego skromnego przybytku. 

Aurius:
Wraz z kilkoma nowo przybyłymi żołnierzami zjawił się również Aurius. Wysoki mężczyzna rzucał się nieco w oczy nosząc na sobie charakterystyczny dla Bractwa płaszcz. Rozejrzał się wcześniej po okolicznym pobojowisku i stwierdził, że nie lada bitwa musiała się tu odbyć. Krótką chwilę targał swoją brodę zastanawiając się, czy też dobrze uczynił idąc za kolejnymi ochotnikami. Chciał jednak zostać prawdziwym paladynem, więc musiał bronić wyspy i jej mieszkańców. Do tego także zaliczała się ta misja. Zakonnik wciągnął głęboko powietrze i ruszył między namioty.

Elrond Ñoldor:
- Magia! - odpowiedział Aragornowi. Wolał to, niż przedwyprawowe napełnianie pustej butelki. Szkoda było, że beczułka robi się już pusta.
- Mało w takim razie widziałeś na Valfden... Ale na Marancie chyba widziałeś... Albo chociaż w Elanoi... Czy gdzieś tam... - znowu pociągnął zdrowo. Zmierzył wzrokiem Deva. Teraz mógł stwierdzić, że przyszywanego wuja w stanie nietrzeźwym widział po raz pierwszy w swoim kilkuset letnim życiu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej