Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

(1/46) > >>

Hagmar:
Nazwa wyprawy: Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa
Prowadzący wyprawę: Aragorn,
Uczestnicy wyprawy: Aragorn, Adamus, Aurius, Blaze, Devristus, Elrond, Gunses, Korag, Kratos, Patty, Malavon, Mogul
Wymagania: brak

Aragorn siedział w namiocie i odpoczywał po niedawnej bitwie, odpoczywał w towarzystwie uroczej sanitariuszki która zszyła mu skrzydło. Dracon odprowadził ją wzrokiem, powstrzymał się od klepnięcia jej w tyłek... położył się i odpoczywał dalej czekając na uzupełnienia.


//Zapraszam każdego kto chętny.

Gunses:
- Izaar - usłyszałeś. Nagle sanitariuszka osunęła się na ziemię. Zasnęła jak dziecko.
- ÂŻyjesz? - zapytał wsadzając do namiotu swoja bladą twarz. Rozejrzał się czy dziewczyna śpi, po czym wszedł dalej. Wlazł na skrzynię, na przeciwko łóżka Dracona i na niej ukucnął kładąc ręce na kolanach. Aragorn to zauważył. Tak zwykły siadywać potwory, nie ludzie.

Devristus Morii:
Z jednej bitwy na drugą pomyślał mag przybywając z wojskiem spod zamku. Zsiadł z konia i poszedł szukac Aragorna.

Elrond Ñoldor:
- Dobrywieczór Wampirku, dzieńdobry Aruś... - spostrzegł śpiącą sanitariuszkę. - Nieładnie tak, naprawdę nieładnie, będziecie się smażyć w piekle - uśmiechnął się od ucha do ucha. Oczywiście wiedział, ze musieli coś z nią zrobić, ale nie dlatego by wykorzystać, tylko by zapewnić Gunsesowi coś na namiastkę bezpiecznego miejsca, gdzie będzie mógł pokazać swoje blade lico, nie wzbudzając w całym kraju zamieszek, zbiorowych gwałtów i kiśnięcia mleka, jako że jego pogrzeb był tylko maskaradą, mającą odwrócić wzrok wrogów od jego persony. Z drugiej strony i tak każdy mógł tu wejść, chociażby poczciwy elf w ciele człowieka.

Mohamed Khaled:
No i kolejna bitwa - skomentował przechadzając się po obozie... Poszedł w ustronne miejsce, wyciągnął swe miecze i zaczął ćwiczyć...Jeszcze chwilę, a się okaże że nam wrogów brakuje...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej