Tereny Valfden > Dział Wypraw
Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa
Gunses:
- Dokumenty! - zawołał Sado. Przyniesiono papiery, które podpisał we wszystkich miejscach. Oddał je Aragornowi
- Aragornie, Aragornie - powtórzył po draconie - Nic o mnie nie wiesz. Nie wypowiadaj się więc. Devristus nie pozwolił mi uderzyć na Ciebie i Elronda, musiałem więc uderzyć na kogoś innego. Devristusie, mógłbyś zostać na chwilę dłużej?
Hagmar:
Dracon przeczytał, podpisał i schował do kieszeni. - Cieszę że osiągnęliśmy konsensus. Powiedział i podrapał się za uszkiem. - Przepraszam na chwilę. Rzekł i opuścił salę by... udać się do wychodka.
Devristus Morii:
I teraz też bym Ci nie pozwolił. powiedział spokojnie elf Mógłbym o ile mi powiesz kto stał za stworzeniem Leja pod Inkingaard. Ty czy któryś z Twoich magów? Bo myślę, że sprostałem w walce z tym osobnikiem.
Anette Du'Monteau:
Niziołek zauważył ruch dracona. Owo drapanie za uchem miało być znakiem. Kiedy nikt nie zwracał uwagi na Blaze'a będącego w kącie, ten naładował swoją kuszę. W momencie podpisania umowy nałożył bełt, wycelował w pierś siedzącego niedaleko Khera i wypuścił śmiertelny strzał. To wydarzenie przerwało wszystkie rozmowy.
Hagmar:
- Ojej! Co straszny wypadek. Skomentował ironicznie akurat wchodząc na salę gdy kher siedział martwy na krześle, plamiąc je swoją krwią. - Zdarzają się zdrajcom.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej