Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (42/46) > >>

Malavon:
-A szwendałem się tu i tam, drogi staruszku. Widzę, że wiek ciała nie odbiera apetytu duszy. Dobrze wiedzieć. Co nowego? Jakieś nowe możliwości odnośnie magii ziemi? Chyba nikt nie ma z nią więcej wspólnego niż ktoś kto z niej korzysta, a i pod gruntem spędził nieco czasu.

Elrond Ñoldor:
Człowieczyna parsknęła śmiechem.
- Co prawda to prawda, mój żywioł staram się poznać od każdej strony. Jedyne co mi na razie zostało, to opanowanie zaklęcia trzęsienia ziemi. Wyobraź sobie kruszejące mury i wieże tego obleganego miasta... Znaczy się w przyszłości obleganego. Nie potrzeba trebuszy, katapult, taranów. Czysta magia. Wielka potęga i oczywiście wielka odpowiedzialność. Jedynie czuję mały brak spełnienia odnośnie zaklęć. Mały głód wiedzy. Wiem, że to co do tej pory się nauczyłem plus te jedno zaklęcie, to nie wszystko, co możemy wycisnąć z tych kamieni. Zostało jeszcze kilka czarów. Trzeba je tylko poznać, okiełznać... Będę musiał pomówić z królem. Jest najpotężniejszym czarodziejem jakiego znam...
A jak w twojej domenie? Nadal mokro?

Gunses:
- Nie bądź aż tak surowy dla nich - powiedział Elf do Aragorna - Takie określenia mogłyby ich zaboleć. Zabrałeś więc tych mądrzejszych. Miło mi widzieć w ich szeregach mego wnuka.

Hagmar:
Lithan... Lewa ręka dracona zacisnęła się mocniej na rękojeści miecza. Czarna skaza wrzała... ale nic się nie stało. Teraz już wiem o co chodzi. - Mądry dowódca wie kiedy być surowym dla swych ludzi, panie Ellander.

Gunses:
- Fakt - powiedział Lithan - Mądry dowódca, a takim jesteś, wie że nie powinno się mówić nagłos, że pozostali w obozie generałowie są nieogarnięci.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej