Tereny Valfden > Dział Wypraw
Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa
Gunses:
- Koragu i wy wszyscy, nie musicie się obawiać trucizny. To byłoby zbyt prymitywne - powiedział elf i nałożył sobie pieczeni
- Co u Isentora? - zapytał Kher
Elrond Ñoldor:
- W takim razie, życzę Ci, abyś wytrwał w swoich postanowieniach - coś zaburczało. Elrond pomasował się po brzuchu. - Nie pamiętam kiedy ostatnim razy jadłem. Przyłączysz się do wspólnej pieczeni? - zapytał zakonnika. Nie czekając na odpowiedź polecił karczmarzowi, czy komu tam, kto roznosił jadło, aby dostarczyć do stolika, przy którym rozmawiali, pieczony drób i karafkę wina.
Devristus Morii:
Devristus przyglądał się Elfowi, który towarzyszył Kherowi. W całej sytuacji mag stał z boku i nie rzucał się w otoczenie.
A u Isentora wszystko w porządku uciął rozmowę Dev wychodząc z cienia.
Aurius:
-Nie wypada odmówić. Poza tym nie samym chlebem człowiek żyje. Jakieś mięsiwo też warto ruszyć. Szkoda, żeby coś tutaj się zmarnowało.
Gunses:
- Poleciłem was sprowadzić wszystkich, czemu dopiero teraz Devristusie przybywasz? - zapytał Kher
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej