Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (27/46) > >>

Mohamed Khaled:
Co jest? Wyciągnął miecze, szybko przecisnął się przez lud i wyszedł przed budynek...

Gunses:
Przed karczmą stało trzech konnych. Obcych.
- Baronie Aragornie! - przemówił jeden - Pan zamku, Sado Kher, zaprasza Ciebie i Twą świtę dziś wieczór na ucztę! Honorowo i przy prawie!

Hagmar:
- Przekaż temu... - ugryzł się w język, chciał powiedzieć temu skurwielowi coś w stylu: "Chędoż się psi synu, przyjdę tam i zarżnę jak wieprza", ale się powstrzymał. Bo mądry generał pokonuje wroga bez walki. - Przekaż swemu panu że przybędę.

Gunses:
- Tak jest! Baronie, panowie - ukłonili się i odjechali.

Mohamed Khaled:
Uczta? Zdrajca chce zaprosić największego wroga na kolację? Nieźle... - myślał. Ze swoją świtą? Hmm... Szkoda. Nie zaliczam się do tego. - dodał w głowię. Wsadził miecze w pochwy, i z smutkiem wrócił do karczmy. Nie dał po sobie poznać żalu, lecz musiał być wytrwały podczas bitwy. Jeśli Sado zaprosił Aragorna, znaczy że coś knuje!...
Siedział na swym krześle, i nucił.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej