Tereny Valfden > Dział Wypraw
Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa
Mohamed Khaled:
Co jest? Wyciągnął miecze, szybko przecisnął się przez lud i wyszedł przed budynek...
Gunses:
Przed karczmą stało trzech konnych. Obcych.
- Baronie Aragornie! - przemówił jeden - Pan zamku, Sado Kher, zaprasza Ciebie i Twą świtę dziś wieczór na ucztę! Honorowo i przy prawie!
Hagmar:
- Przekaż temu... - ugryzł się w język, chciał powiedzieć temu skurwielowi coś w stylu: "Chędoż się psi synu, przyjdę tam i zarżnę jak wieprza", ale się powstrzymał. Bo mądry generał pokonuje wroga bez walki. - Przekaż swemu panu że przybędę.
Gunses:
- Tak jest! Baronie, panowie - ukłonili się i odjechali.
Mohamed Khaled:
Uczta? Zdrajca chce zaprosić największego wroga na kolację? Nieźle... - myślał. Ze swoją świtą? Hmm... Szkoda. Nie zaliczam się do tego. - dodał w głowię. Wsadził miecze w pochwy, i z smutkiem wrócił do karczmy. Nie dał po sobie poznać żalu, lecz musiał być wytrwały podczas bitwy. Jeśli Sado zaprosił Aragorna, znaczy że coś knuje!...
Siedział na swym krześle, i nucił.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej