Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (28/46) > >>

Aurius:
Zakonnik bez większych problemów zaobserwował cała sytuację. Wiedział teraz chociaż, że będzie się mierzył z ludźmi honorowego człowieka. Bądź też dość pokrętnego, aby próbować coś zdziałać przed walką. Aurius jednak był człowiekiem dobrej wiary i pokładał nadzieję głównie w pierwszej możliwości.
Mężczyzna podczas całego zamieszania dostrzegł również dwójkę, która prezentowała na sobie znany mu symbol. Zakonnik postanowił na początku podejść do kobiety.
-Panna Patricia de Drake? Jestem Aurius z Rivendare, nowy zakonnik. Zdążyłem już usłyszeć nieco na panny temat. Rzecz jasna dobrych rzeczy.

Korag:
Korag oczywiście wybiegł przed karczmę razem z pozostałymi i wysłuchał wrogiego wysłannika. -Naprawdę?-zapytał, gdy posłaniec już się oddalił -Dowódca zamierza tam pójść?-zapytał Aragorna -Nie żebym się znał szczególnie na dyplomacji, ale coś mi tu mocno śmierdzi.-

Devristus Morii:
Jeśli zaprasza to czemu by nie iść. To jest szansa dla nas, aby poznać nasz cel, ale także szansa dla przeciwnika, bo w końcu dowództwo bedzie w jaskini lwa.

Patty:
Spojrzałam na bok, w kierunku mówiącego do mnie mężczyzny. Z początku nie zwróciłam na niego uwagi, widziałam emblemat Bractwa, ale nie miałam ochoty na zaczynanie znajomości, skoro byliśmy w jednej organizacji prędzej czy później i tak musiałabym z nim współpracować.
- To ja. A co tam ciekawego o mnie słyszałeś? - byłam ciekawa, na jakie cechy mojej osobowości zwrócono uwagę.

Hagmar:
- Zakończę tę wojnę bez bitwy Koragu. Chcę byś poszedł ze mną Korag jako moja eskorta, wezmę też ciebie Dev, Blaze'a, Adamusa i Patricie. Reszta ma być gotowa na wszystko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej