Tereny Valfden > Dział Wypraw
Oblężenie Inkirgaad
Hagmar:
//Wizualizacja zamecku. Tam jeszcze podgrodzie jest :)
Malavon:
Malavon tymczasem rozkładał sobie namiot. Wątpił by oblężenie trwało jeden dzień, lub zaczęło się w nocy. Przez to, że był niegdyś szkolony na najemnego maga, wiedział nieco o życiu w podróży, więc jakoś rozłożenie go nie było aż tak trudne jakby mogło się wydawać dla czarodzieja. Po skończonej robocie odgarnął złote włosy z twarzy i wsparł się na kiju. Spojrzał na pustą przestrzeń górnego końca kija. Malavon posmutniał, gdyż jego wzrok chciałby widzieć tam jakiś ładny kryształ. Elf westchnął, rozejrzał się po obozie, a potem poszedł przed siebie.
Hagmar:
- Pierwej trz zdobyć podgrodzie. Chuj wie ilu ich broni tego zadupia. Odparł Aggromor, król Ekkerund. - Aragorn prosił by zdobyć zamek i podgrodzie bez rozpierdalania go na te no... atomy! "Bo zamek się przydać może" cytując Czarnego. Mam to w dupie szczerze mówiąc.
Gunses:
- Czarny dobrze mówi. Nie ma co niszczyć zamku - powiedział Ambra.
Hagmar:
- A ty to kto? - burknął krasnoludzki król widząc nieznanego mu elfa który bez zaproszenia wparował na obrady sztabu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej