Tereny Valfden > Dział Wypraw

Oblężenie Inkirgaad

<< < (6/17) > >>

Gunses:
//O. Gdzieś mi to umknęło, nie zauważyłem, że jesteście gdzieś osobno. ;f


- Ambra Strycel. Czarodziej - przedstawił się nie wiedząc co sam właściwie tutaj robi - Szczerze powiedziawszy... Too sam nie wiem jak tu się dostałem.

Adaś:
-Nie ważne skąd się tu wziąłeś, ale weź lepiej stąd zniknij.
Powiedział Adamus skupiając się na mapie okolicznych terenów. Chwilę się zastanawiał po czym powiedział.
-A gdyby tak wyprowadzić fałszywy atak na bramę główną podgrodzia? Już wam tłumacze o co mi chodzi.-Po czym zaczął wskazywać na mapę.-Rzucimy OHO na pierwszą linię, aby odwrócić uwagę przeciwnika. Będą na tyle wolny marsz prowadzić, aby oddział dywersyjny przedostał się na podgrodzie. Myślę że najlepiej aby poprowadził ten oddział Devitrus. Tam byście podpalili chaty tak aby wywołać zamieszanie na tyłach wroga. -Adamus nie czekał na odpowiedź Devitrusa, którego głównie dotyczył ten plan, tylko kontynuował dalej-Jak już tylko ogień się rozprzestrzeni, wtedy z lewej flanki zaatakują krasnoludy z prawej reszta naszych oddziałów. Co wy na to? -Teraz dopiero dopuścił resztę do głosu, oraz czekał na zdanie króla krasnali i Deva.

Hagmar:
- Plan lekko chujowy ale wykonalny. Mamy magów, nie lepiej spuścić im meteor i deszcz ognia na łby i zaraz zaatakować?

Adaś:
Jak macie lepszy to powiedzcie. I nie wydaje mi się, co prawda zdziesiątkuje to ich, ale wciąż będą mieli jakieś osłony za którymi się schowają. Sami wiecie że w takiej walce atakujący zawsze większe straty ponosi. A tych żołnierzy chciałbym mieć w jak największej sile pod czas szturmu na zamek, a bezsensownie było by ich tracić na jakimś tam podgrodziu. Ponad to jak przed nimi będzie silna armia, a za nimi ogromny pożar, to morale na pewno podupadną.

Hagmar:
- Patrzcie! Przybył Kapitan Oczywistość kurwa mać. Devristusie, twoje zdanie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej