Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poza prawem
Dragosani:
Dragosani siedział przy płynącym ognisku, grzejąc się. Noc była raczej chłodna. Z uwaga słuchał słów pirackiego kompana. W pewnym sensie ucieszyły go one. Mimo, iż nie uważał piratów za "swoich", czuł pewną więź z nimi. Wszak przez długi czas był taki jak oni. Kto wie, może przejrzeli na oczy i dostrzegli właściwą stronę? Chociaż słowa o wkupianiu się w łaski Pisarza była raczej niepokojąca, lecz wzmianka o chęci dogadania się z Cadacusem nie włożyła źle. Chyba.
- Też już dawno nie widziałem elfki... Jak bym ją spotkał, to spróbuję ją wciągnąć. Ale do rzeczy, co mam zrobić? I dlatego mam wrażenie, że to mi się nie spodoba? - Ostatnie zdanie dodał po krótkiej przerwie, z krzywym, żartobliwym uśmiechem.
Gunses:
- Nie chcemy, aby Pisarz działał za szybko. To nie byłoby na rękę ani nam ani wam. Dlatego nie możemy się od niego teraz odłączyć. Wyślemy Ciebie i paru innych ludzi do obozu Malarza. Jest to pierwsza strefa w bractwie Pisarza. Musimy wiedzieć o co mu chodzi. Poza tym chcemy aby te informacje dotarły też i do was. Dając Ci szansę na wkręcenie się do Malarza, dajemy Wam szansę na poznanie planów Pisarza. Co ty na to?
Dragosani:
- Ryzykowne, ale jak się to dobrze rozegra, to sporo korzyści może dać. Wszystkim, którym choć trochę zależy na spokoju w naszym pięknym kraju. Nie mam nawet co się zastanawiać, piszę się na to - odpowiedział wampir. Domyślał się, że pirackiej braci również zależy na "spokoju" w kraju. Wszelkie zawieruchy raczej źle wpływały na prawie-legalną działalność.
- Kiedy mam wyruszyć? - zapytał.
Gunses:
- Za kilka dni podprowadzę Cię do ich obozu. W tym czasie pozałatwiaj co masz pozałatwiać. Gdzie się spotkamy?
Dragosani:
- To zależy gdzie jest ten obóz. Bo raczej nie ma sensu umawiać sue w jakimś mieście, czy wiosce co leży po drugiej stronie wyspy - odpowiedział wampir. - Ale jeśli mam coś zaproponować... no to nie wiem. Może Metr? To chyba niedaleko waszego obozu. Albo Veraph, czy inny K'efir. -
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej