Tereny Valfden > Dział Wypraw

Poza prawem

<< < (2/7) > >>

Gunses:
//Chytrze.


- No to prowadź - powiedział

Dragosani:
Drago rozejrzał się, aby zorientował się gdzie mniej więcej są. Zerknął na mury, na las i w niebo. W nadludzkim wysiłku nawigacyjnym (polegającym m.in. na rozpoznaniu widocznej zza murów wieży), uznał, ze już wie.
- To będzie tam. - Wskazał pewien kierunek. Nie na wprost w las, lecz nieco po skosie. - Ale chodźmy najpierw prosto w las, potem przez chaszcze się przejdzie. - I jak zrobił, tak uczynił. Szybkim krokiem ruszył w stronę lasu, aby później udać się do docelowego konaru drzewa. 

Gunses:
//Dotarliście do drzewa. Wspiąłeś się na nie i z dziupli w której wydrążonej przez naturę znalazłeś swoje rzeczy. Ubranie + broń.

Dragosani:
Dragosani wspiął się zwinnie na konar i z ulgą stwierdził, iż ludzie Aragorna nie byli nieudolnymi debilami i wykonali polecenie. Wampir wydobył worek z ubraniami, oraz bronią. Zeskoczył na ziemię i szybko się przebrał. Uważał przy tym, aby Valentino nie zobaczył odłamku Kryształu, który przełożony został do wewnętrznej kieszeni wampirzego napierśnika. Potem wrzucił ubranie uciekiniera do worka, który z kolei umieścił w konarze. Na plecy nałożył miecz, drugi uwiesił przy pasie.
- Od razu lepiej - stwierdził opierając dłoń o pas, tuż obok rękojeści miecza. - Bez broni czuję się jak bez ręki - skomentował z krzywym uśmieszkiem. - To teraz w las, jak mówiłeś.

Gunses:
//Udaliście się do lasu. Znaleźliście spokojne miejsce, szybko poszukaliście trochę chrustu i rozpaliliście ognisko. Usiedliście przy ognisku, tak jak na piratów przystało.


- Będziemy mieli do Ciebie sprawę. Chodzi o Pisarza - rzekł i skrzywił się lekko - Gość ma siłę, byłoby niedobrze, gdyby ją obrócił przeciwko nam. Trzeba więc wkupić się w jego łaski. Ale Greg czuje spisek na milę, a my musimy jakoś sobie radzić. Szkoda, że ten wasz wąpierz zmarł. Przydałby się nam. Greg się z nim znał dość dobrze, twierdził, że można by się jakoś dogadać. No i tutaj na salony wkraczasz Ty. Chcieliśmy jeszcze Oczko w to wkręcić, ale wpadła jak kamień w wodę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej