Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak głęboko nogi poniosą
Mohamed Khaled:
Anash - rzucił inkantacje. Bardzo lubił to zaklęcie, w końcu robiło niemałe zamieszanie. No ale dobra. Granat magmy powstał w ręce Spardy, i ten rzucił go w biegnących bandytów dzięki telekinezie. Miał tym razem farta, ponieważ pocisk trafił w 2-óch biegnących którzy byli w odstępie od siebie mniejszym niż 5 m, momentalnie padli martwi na ziemie. Koło nich roztaczała się wielka plama krwi. Następnie Cry wyciągnął miecz i ruszył do walki.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
//Właśnie: Mieszaniec ludzkiej kobiety, krasnala i elfa?
//Nawet nie wiedziałem że to możliwe :D
Chłop 2/3
Nordycki wojownik 0/1
Bandyta 2/4
Korag:
Korag pozbył się strzały. Jego kolczuga była z porządnej stali, więc grot nie wbił się w ciało. Założył szybko tarczę i uniósł ją by chronić głowę. Ruszył powoli w stronę przeciwników.
Gdy granat leciał w kierunku dwóch mężczyzn jeden zdołał odskoczyć dostatecznie daleko by przeżyć wybuch. Ranny potoczył się po ziemi, jednak dalej mógł walczyć. Od wejścia do łucznika jest ok. 25m, a na szerokość jaskinia ma 20. W dużej wnęce w ścianie po lewej od wejścia leży sporo sienników, a na środku jest wygaszone obecnie ognisko. Da się stąd przejść do dwóch innych pomieszczeń. Jedne drzwi (zamknięte na kłódkę) za łucznikiem i drugie, także zamknięte, po prawej od wejścia. Na ścianach wisi kilka pochodni.
//Więc teraz...
Chłop 2/3
Nordycki wojownik 0/1
Bandyta 1/4
Mohamed Khaled:
Szlag! - szepnął Sparda... Schował miecz i zaczekał.. Dosłownie kilka sekund potem, 2 m od niego znajdowało się 2 kolejnych bandytów... Haha - rzucił w stronę mężczyzn... Odskoczył na bok, by uniknąć ich ostrzy i: Heshar! - krzykiem wypowiedział, i skierował dłonie na mężczyzn. Tym razem żaden nie miał szans uciec, ponieważ byli za blisko Cry'a, a zaklęcie już odpaliło. Gdy płomień trafił w nich, padli na ziemie i zaczęli wyć z bólu. Jednak ich męka trwała krótko. Ogień dopalił się, a na ziemie leżały 2-ie ludzkie grzanki.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
//Tym razem nie mogli uciec... Byli za blisko by coś zrobić.. i żeby nie było: Zaklęcie mnie nie dopadło :D: Zasięg podmuchu wynosi 5 metrów po prostej od dłoni maga :)
3/4 Bandytów
Po wszystkim wyciągnął miecz, i ruszył dalej walczyć.
Korag:
//Sparda
ÂŁucznik przygotował łuk do strzału, wycelował, wystrzelił i... trafił. Strzała drasnęła cię w nogę i przewróciłeś się.
Krasnoluda zaatakowało dwóch przeciwników. Zepchnęli go do obrony i próbowali, mieczem i nożem, przedostać się przez jego gardę. Korag zaczął się cofać. Dostrzegł swoją szansę, gdy ten z mieczem chwycił swoją broń oburącz i próbował wyprowadzić potężne cięcie zza głowy. Krasnolud, zamiast dalej się bronić zaatakował. Skoczył do przodu i odsunął szybko tarcze i pchnął przeciwnika w brzuch. Zaraz po tym wyjął swój miecz z jego ciał i zdzielił tarczą tego z nożem. Człowiek obrócił się, zachwiał i cofnął o kilka kroków.
//
Bandyta 4/4
Chłop 2/3
Nordycki wojownik 0/1
Mohamed Khaled:
Kurwa - mruknął. Wstał, próbował się otrzepać lecz nie miał szansy. Zaatakował go Nord... Ana... - nie zdążył. Musiał zrobić unik. I zrobił. Ostrze norda ominęło go, a sam Sparda wyciągnął szybko miecz i ciął od tyłu. Zbroja wroga została tylko lekko zniszczona. Bandzior wściekł się! Zaczął atakować: Prawa, lewa, góra, dół. Spardzie udało się ich unikać... aż wreszcie... kucnął, i... podkosił! Nordycki wojownik padł na ziemie, i Cry chciał to wykorzystać lecz gdy zaatakował, wróg zrobił unik i szybko wstał.. Sparda dostał mieczem po plecach. Rana nie była poważna. Tylko jedna, wielka krecha. W tym czasie łucznik który poprzednio go zaatakował, powtórzył atak. Lecz bohater był lepszy. Zrobił unik, i strzała trafiła w norda. Ten zachwiał się, lecz jego zbroja zmniejszyła obrażenia. Tylko mniejsza część grotu strzały wbiła się w niego. Sparda wykorzystał okazje, i szybko zaatakował go z nogi, tak by ten się wywalił. Ale jak to zwykle bywa, ten chwycił nogę Cry'a i wyrzucił go w powietrze. Ten upadł na ziemie. Miecz mu wyleciał, więc robił same uniki. Po chwili wstał, pobiegł bardzo szybko pod miecz i szybko go podniósł. Zrobił szybko unik, potem ciął z góry, z prawej i lewej. I tu znalazł słaby punkt. Gdy Nord podniósł miecz, Sparda wykorzystał okazje i wbił ostrze w miejsce gdzie była najsłabsza struktura. Nord zgiął się w pół, i tu Cry ponownie wbił ostrze. Tym razem w szyje. Wojownik padł martwy, a bohater ruszył na następnych.
1/1 Nordycki wojownik
4/4 Bandyta
2/3 Chłop
//No, Adaś napisz coś bo został ci jeden przeciwnik :D
//Kim jest ten łucznik... Jeden z chłopów (jedyny który został :D)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej