Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nektar Bogów"
Hagmar:
To ja. Ale czy tu być? I tak i nie. Powiedział mieszając coś śmierdzącego w kociołku. Raz tu być raz nie. Teraz ja tu być. Co ty chcieć? Ciągnął dalej podpierając się kijaszkiem, znowu zamieszał w kotle i nasypał czegoś. Pomieszczenie wypełnił miły dla nosa zapach bimbru. Chcieć spróbować? Powiedział do kota leżącego na stołku.
Mohamed Khaled:
Gada jak niektórzy niedorozwinięci orkowie. - w głowie chodziła mu taka myśl. Jeszcze się pan pyta... no jasne że tak... - powiedział z uśmiechem na twarzy. Jestem tu w sprawie receptury Soku z Złotej Rudy. Mój ... eee ... przyjaciel poprosił mnie bym odszukał cię, i o nią wypytał...
Hagmar:
Aaa. Zaginiona być receptura. Odnaleźć ją musieć Ty. Ja mieć fragment tylko. Powiedział, mówił tak jak miał problem z wspólną mową.
Mohamed Khaled:
Czy mogę poprosić o ten fragment? I gdzie mam zacząć szukać tej zaginionej receptury? - zapytał stworka przed nim.
Hagmar:
Przyjaciel twój wiedzieć będzie. Alchemik podszedł do regału z książkami i zaczął czegoś szukać. Mam! A nie, to książka kucharska. Ale szukałem jej. Powiedział i podreptał do kufra w którym zaczął grzebać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej