Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nektar Bogów"
Mohamed Khaled:
Sparda stał spokojnie w kącie domku, czekając na to co znajdzie Min... W jego głowie chodziła myśl Skoro mój ''przyjaciel'' będzie wiedzieć... czekaj co wiedzieć? Gdzie jest receptura? To po co mnie wysyłał?
Hagmar:
Mam. Ale tylko połowa. Odparł wyciągając z kufra śmierdzący stęchlizną i lepki notatnik. Daj to krasnoludowi. W tym momencie zaczął gwizdać czajnik. Herbatki?
Mohamed Khaled:
Sparda niechętnie wziął lepki dziennik, i schował go do torby. Gdy usłyszał o herbacie odparł:
Chętnie się napije. Lecz poproszę nie dużo, długa droga czeka mnie do "przyjaciela"
Hagmar:
Szalony alchemik nalał herbaty do kubków i podał Ci jeden, nie było tu krzeseł, jedynie taboret na którym leżał kot.
Mohamed Khaled:
Sparda wziął kubek, wypił wnętrze i powiedział:
Ja się będę zbierał. Dziękuje za tą część receptury. Po czym założył kaptur, poprawił tak by było widać mu tylko usta i wyszedł z chatki. Po wyjściu jeszcze poprawił strój, miecz i pas, po czym skierował się do tawerny gdzie zostawił konia. Gdy tam dotarł, wziął swego rumaka i ruszył ku bramą Atusel. Gdy przez nie przejechał, ruszył ku drodze Stolicy, by przez nią przejechać i skierować się do Ekkerund.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej