Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nektar Bogów"
Mohamed Khaled:
Nazwa: Nektar Bogów
MG: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: Walka dowolną bronią 50%
Nagroda: 100 grzywien + fanty
Po zleceniu zadania, Selt zrobił przygotowania, po czym ruszył ku miejscowej stajni... Gdy tam dotarł, wziął swojego czarno-białego rumaka którego tu zostawił, i ruszył w stronę lasu. Przejechał przez bramy, kiwnął do strażników i wjechał w las w stronę Atusel.
Hagmar:
Przed tobą daleka droga, jechałeś tak dobre cztery dni, śpiąc pod gwiazdami aż twym oczom ukazała się karczma "Pod Kozim Kopytem".
Mohamed Khaled:
No wreszcie się napije czegoś porządnego! - powiedział z wielkim uśmiechem na twarzy. Podjechał pod karczmę, zsiadł i przywiązał konia po czym wszedł do karczmy. Gdy był w środku, ludzie się na niego dziwnie popatrzyli, po czym wrócili do swoich zajęć. Sparda podszedł do baru, siadł i zaczął:
Witaj karczmarzu. Ile tu u was kosztuje piwo? i jak daleko jest jeszcze do Atusel?
Hagmar:
A witam witam. Dwie grzywny panie. A do Atusel to aż 400 kilometrów jest. Radze w kierunku stolicy jechać bo i szybciej i bezpieczniej. Odparł pyzaty karczmarz nalewając jasne pełne do kufla i stawiając na ladzie.
Mohamed Khaled:
Dziękuje za informacje. Oto 2 grzywny - powiedział ze spokojem, wyciągnął 2 grzywny i położył na ladzie.
5 - 2 = 3 grzywny
Gdy karczmarz wziął już pieniądze, Sparda dopił piwo i pusty kubeł postawił na stole. Podziękował za trunek, po czym pożegnał się i wyszedł przed karczmę. Tam odwiązał swojego konia, siadł na niego i myślał:
Ruszyć te 400 kilometrów czy wrócić do stolicy i z stamtąd ruszyć do miasta.... Wybieram.... Stolice.... Mam nadzieje że dobrze wybrałem drogę ku Efehidon, że dzięki tej podróży szybciej dotrze do Atusel.
//Sorry że takie nie zrozumiałe te me przemyślenia :D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej