Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostateczne rozwiązanie

<< < (38/44) > >>

Devristus Morii:
Powiedzcie mi kiedy będą w odległości mniejszej niż 200 metrów od nas. Spróbuję rzucić na nich meteor powiedział Dev.

Isentor:
- Chętnie przyłączę się do Ciebie Devristusie. Dwa meteory są skuteczniejsze.

Devristus Morii:
Też racja. Wolę działać zawczasu niż czekać na zmasowany atak.

Hagmar:
Garir nie chciał masakry, był inny niż Aragorn. Mógł używać magii do zdobywania twierdz ale nie do masakr. Nie kurwa! Ani mi sie ważyć, zrobimy to konwencjonalnie! Nie miałem pojęcia że mój władca toleruje masakry na polu bitwy... Wróg zatrzymał się w połowie drogi, jeden z wojowników wyszedł przed szereg i zaczął pieprzyć jakieś pierdoły do swoich ludzi. Chwilę później ruszyli wolnym krokiem w stronę umocnień. Czekać! Krzyknął baron do strzelców. Wróg przyspieszył, gdy zbliżyli się na odległość celnego strzału z muszkietu... Ognia! Padł rozkaz a 16 krasnoludzkich strzelb wypaliło kładąc 16 ludzi... wrogowie biegli dalej.

38 Chłop
11 Wojownik Zgromadzenia

Malavon:
-Czy tutaj każdy potrafi ciskać meteory w wrogów? Malavon czuł się jak giermek w towarzystwie wojennych weteranów chwalących się swoimi bliznami. Wiedział, że nie był potężnym magiem, a stanie się takim zajmowało sporo czasu. W sumie chyba nikt nie przepadał za uczuciem słabości. To dlatego elf zdecydował się na tą ścieżkę. Magia zapewniała mu możliwość posiadania siły, której mocy nie dało się kwestionować. De'Vir spojrzał na pole z szelmowskim uśmiechem.

//: Gdzie mniej więcej są? 100-200m?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej