Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostateczne rozwiązanie

<< < (32/44) > >>

Euthnoelfhijnd:
Warcisław westchnął do siebie. Jak świat może tak nisko upadać, aby to instynkty rządziły istotami rzekomo "rozumnymi". Ale dał sobie spokój. Też nie chciał zwady - chciał tylko spokoju przy pracy, a przekonał się, iż wampiry i orkowie z tej misji nie dadzą mu jej ze względu na agresywność. Poza tym nie różnili się niczym - to Mogul i Dragosani pierwsi wydali osąd o Warcisławie zanim mogli go poznać. Ale to była już przeszłość. Teraz Warcisław musiał się skupić na zadaniu - to było najważniejsze także dla dobra ogółu. Stanął przed Garirem i wzrokiem dawał mu do zrozumienia, że chce dokładniejsze wytyczne, jak i potwierdzenie, iż awanturnicy nie będą mu przeszkadzać, ani się nawet do niego zbliżać, dla dobra misji.

Mogul:
-ÂŁapaj Devristusie. Zbliżył się do maga. -Potrzebujesz opatrunku?


//:
oddaję

Nazwa: mikstura leczenia ran (0,3l)
Działanie: Leczy drobne rany cięte, siniaki oraz stłuczenia zatrzymując krwawienie z rany, tworzy skrzep (strup)


teraz spadam, ale jeśli potrzebujesz opatrunku, to napisz już za mnie. Nie wiem czy tak można, ale pozwalam Ci użyć umiejętności medyka ;p

Anette Du'Monteau:
-Ja nie utrwalam takich stereotypów skarbie. Sami nie raz dajecie ku temu powody. A w każdym stereotypie kryje się ziarnko prawdy.

Dragosani:
- O, czyżbym wyczuwał intelektualną dyskusje ideologiczną? - zapytał wampir szczerząc się. Po walce i późniejszej sprzeczce z człowiekiem, który chyba niezbyt potrafił zasymilować się ze społeczeństwem Valfden, jakoś miał ochotę na rozmowę nieco poważniejszą.
- Stereotypy są utrwalane także właśnie przez takie słowa, jak twoje. Wiem, że niektórzy z mojej rasy to nadęte dupki, ale czy moralne jest ocenianie jednostek pod szablon całej grupy? Osobiście nie uważam wampirów za rasę wyższą. Jedynie za inną, niż na przykład ludzie, czy elfy. Mamy mocne strony i słabości, jak każdy - wytłumaczył. - Nie myśl jednak, ze uważam wszystkich za równych. Nie, równość to kłamstwo. Każdy, każda jednostka, jest inna niż pozostałe. Niektóre silniejsze, inne słabsze. Zarówno pośród wampirów, jak i istot śmiertelnych. - Uśmiechnął się. - To podstawa ewolucji. Silni wypierają słabszych. Jednak nie sprowadzaj tego do uważania się za przedstawiciela "rasy wyższej". Każdy, niezależnie od rasy, jest kowalem własnego losu. - Zakończył wiekową mądrością.

Hagmar:
Właśnie kurwa. Drago masz prawie 6 tysięcy lat a zachowujesz się jak młode wampirzątko któremu jeszcze jajca od dupy nie odrosły. Byłeś głodny? Trzeba było kurwa zrobić to dyskretnie. Mogul zaś... jego to rozumiem bo on nie miał dostępu do edukacji i ma prawo być jaki jest. To co tu zrobiliśmy mnie osobiście obrzydza, popatrzcie. Widzicie jakichś jeńców? ÂŻe nie kazałem ich brać? Co z tego. Wystarczy że Aragorn nie brał nigdy żadnych jeńców i każdą bitwę zamieniał w rzeź. Co tak stoicie jak idioci? Kazałem umocnić pozycje i ogarnąć burdel! Ruchy kurwa mać! Nie płace za stanie i pierdolenie kto jest rasistą i kto ma większego chuja! Garir był wzburzony, a zły krasnolud...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej