Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (18/45) > >>

Iddeous:
- Dla Ciebie może i być obfite, ale raczej nie zjadłem dużo. Mam jeszcze trochę rozumu, żeby rzygać za burtę, a nie w twoją twarz.- z żartobliwym sarkazmem odparł rozmówcy - Nie wiem czy to co mówisz jest prawdą, czy po prostu se jaja ze mnie robisz. Ale masz rację, zachowaj bezpieczną odległość. Dla Twojego i mojego zdrowia.- rzekł i zaczął wpatrywać się w porośnięte brzegi rzeki. Po chwili podparł twarz rękami, i zaczął kląć ze złości.

Gunses:
- Nie rzygać w obecności hrabiego i barona! - pouczył Gunses ze swojej skrzyni

Hagmar:
Właśnie kurwa. Stwierdził rzeczowo Garir.

Nessa:
Jednak gdyby ktokolwiek słuchał barona czy też hrabiego, to nigdy nie stwierdziłby ich tytułów. Niektórzy kloszardzi mieli więcej ogłady. Lecz to nie zaprzątało głowy elfki, która starała się oderwać myśli od niewygodnego środka transportu. Usiadła na pokładzie gdzieś z boku, a nie znała się na barkach, więc nie potrafiła określić jak nazwać "barkową burtę", o którą się oparła. Rzecz jasna za czysto nie było.
- Co to się stało się, że nagle tylu członków Zgromadzenia wyrosło spod ziemi? Swego czasu byłam na wyprawie z nie tak świętej pamięci Aragornem i mówił, że ściga niedobitki niedobitków.

Gunses:
- Zejdźcie no tutaj... Będzie się lepiej gawędziło...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej